Urządnik w Kałuszu wpadł do otwartej studzienki: szczegóły incydentu.

Urządnik w Kałuszu wpadł do otwartej studzienki: szczegóły incydentu
Urządnik w Kałuszu wpadł do otwartej studzienki: szczegóły incydentu

Spotkanie z sołtysami w Kałuszu

Jak informuje ТСН: Podczas spotkania z sołtysami, które odbyło się w miejskiej radzie Kałusza, szef wydziału inspekcji miejskiej Mychajło Kostelnyj relacjonował szkolenie sztabowe i opisał nieprzyjemny incydent, z którym się zetknął — wpadł do otwartej studzienki.

Na posiedzeniu szef wydziału poinformował o szkoleniu na poziomie regionalnym, które odbyło się 25 listopada w siedzibie gimnazjum Wistowskiego. Tego samego dnia, według Mychajła Kostelnego, spotkał go przypadek, który dla niego zakończył się niezbyt przyjemnie — wpadł do otwartej studzienki.

„Zamknąłem drzwi w samochodzie, spojrzałem pod nogi, zrobiłem krok i wpadłem do studzienki”, – podzielił się urzędnik.

Tę sytuację Mychajło Kostelnyj wykorzystał jako przykład niebezpieczeństwa, jakie niosą otwarte techniczne otwory. Wezwał sołtysów do przeprowadzenia dodatkowej inspekcji terenów placówek oświatowych.

Kostelnyj podkreślił, że w mieście inspektorzy sprawdzają, czy studzienki na terenach placówek edukacyjnych są zamknięte, a na wioskach odpowiadają za to sołtysi.

Warto również zauważyć, że w obwodzie charkowskim miało miejsce tragiczne zdarzenie: mężczyzna wpadł do studzienki kanalizacyjnej i zginął, co podkreśla znaczenie kontroli nad tak niebezpiecznymi warunkami.

Takie incydenty podnoszą aktualność nie tylko kwestii bezpieczeństwa na terenach placówek edukacyjnych, ale także w całym mieście. Ważne jest, aby odpowiedzialne osoby regularnie kontrolowały stan techniczny infrastruktury, ponieważ bezpieczeństwo obywateli to priorytetowa sprawa dla każdej miejscowości.

Czytaj także

Reklama