SBU bada nielegalną szkołę w kijowskim klasztorze: dzieci uczono z podręczników radzieckich.
Jak informuje ТСН: Biuro Prokuratora Generalnego Ukrainy reaguje na informacje o wykryciu nielegalnej instytucji edukacyjnej w rejonie Hołosijewskim w Kijowie, na terenie klasztoru UOC MP, gdzie dzieci wychowują w duchu radzieckiej ideologii. Rozpoczęto dochodzenie wstępne.
Śledczy Głównego Zarządu SBU Kijowa i obwodu kijowskiego rozpoczęli dochodzenie wstępne w sprawie przestępstwa dotyczącego produkcji, rozpowszechniania i publicznego używania symboliki komunistycznego reżimu totalitarnego, a także publicznego wykonywania hymnu ZSRR.
To stało się możliwe dzięki danym z dziennikarskiego śledztwa dotyczącego działalności nielegalnej instytucji edukacyjnej w klasztorze. Zgodnie z informacjami mediów, w tej szkole dzieci uczono z podręczników radzieckich i zaangażowano ich do wykonywania radzieckich piosenek.
Organy ścigania ustalają okoliczności powstania i funkcjonowania tej szkoły, sprawdzają, czy dzieci uczęszczały do państwowych instytucji edukacyjnych, do których miały się oficjalnie zapisać, a także badają źródła finansowania działalności instytucji na terenie klasztoru.
Dochodzi do dochodzenia wstępnego, a wszystkie ujawnione fakty będą oceniane zgodnie z wymaganiami prawa karnego.
Co wiadomo o nielegalnej szkole w klasztorze UOC MP
W Kijowie, w klasztorze Hołosijewskim UOC MP, dziennikarze odkryli nielegalną szkołę, w której ponad 60 dzieci uczy się z podręczników radzieckich i promuje idei "ruskiego miru". W placówce uczy się języka rosyjskiego pod pretekstem "słowiańskiego", śpiewa radzieckie piosenki i ogląda filmów propagandowych z Rosji. Dyrektorka Anna Bołgowa otwarcie wyraża sympatie do kraju-agresora. Szkoła działa nielegalnie, maskując się jako "klub rodzinny": dzieci są fikcyjnie zapisane na listach uczniów oficjalnych liceów, takich jak Chotjaniwskij, gdzie po prostu otrzymują oceny. Mimo miesięcznych składek rodziców w wysokości 3000 zł, eksperci sugerują możliwość potężnego finansowania zewnętrznego.
SBU poinformowało, że rozpoczęło postępowanie karne w sprawie działalności nielegalnej szkoły na terenie klasztoru "Hołosijewska pustynia" UOC MP. Państwowa Służba Jakości Edukacji również przygotowuje kontrolę faktów wspomnianych przez dziennikarzy. Minister edukacji Oksen Lisowy zauważył, że istnienie ośrodka "ruskiego miru" w stolicy stanowi bezpośrednie zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego i zlecił sprawdzenie instytucji, w których dzieci są fikcyjnie ujęte na listach. Organizatorzy i pedagodzy czekają surowe decyzje, a wszystkie materiały zostaną przekazane organom ścigania w celu oceny ewentualnej działalności subwersywnej.
W ten sposób sytuacja z nielegalną szkołą budzi niepokój wśród organów ścigania i edukatorów, co wskazuje na poważny problem ideologicznego przetwarzania dzieci. Działania państwa są ukierunkowane na wykrycie i ukaranie tych, którzy próbują podważyć bezpieczeństwo narodowe poprzez edukację w nieakceptowalnych warunkach.
Czytaj także
- Historyczne porozumienie w Genewie: USA znoszą blokadę Iranu
- Prawie 4 miliardy dolarów dla Ukrainy: Fedorow wskazuje priorytety nowego pakietu
- 10 tysięcy dronów dla Ukrainy sfinansowanych z brytyjskich aktywów Rosji – szczegóły
- Maj 2024 przyniósł Ukrainie rekord odzyskanych ziem: ponad 100 km² wróciło pod kontrolę Kijowa
- Ukraina nie ma technicznych możliwości, by zablokować kanały na Telegramie – twierdzi poseł
- Belgia przekaże Ukrainie siedem myśliwców F-16 – nowe pakiety wsparcia ogłoszone na spotkaniu w Ramstein

