Stopy procentowe NBU przebijają inflację o 6,8 pkt proc. Dlaczego ukraińska gospodarka stoi w miejscu.
Strategia NBU w walce z galopującymi cenami
Jak informuje Espreso.tv: Polityka pieniężna Narodowego Banku Ukrainy (NBU) w obliczu silnej presji inflacyjnej budzi pytania o jej realny wpływ na kondycję państwa. Obecnie stopa referencyjna przewyższa wskaźnik wzrostu cen o 6,8 punktu procentowego – to dowód, że regulator próbuje zdusić rosnące ceny. W maju 2026 r. roczna inflacja na Ukrainie sięgnęła 8,2%, co unaocznia skalę problemów dla stabilności ekonomicznej.
Gospodarka pod presją: zerowe tempo wzrostu i słaby kanał transmisji
Dane za pierwsze pięć miesięcy 2026 r. pokazują, że realny PKB nie zmienił się w ogóle – wzrost wyniósł 0,0%. Oznacza to, że przy wysokiej inflacji nie ma mowy o rozwoju. Do tego kanał depozytowy transmisji monetarnej stanowi zaledwie 4% PKB, a kredytowy – 10% PKB. To dowód, że mechanizmy przekazywania impulsów pieniężnych są mało skuteczne, co ogranicza szanse na odbicie gospodarki.
Pod koniec maja 2026 r. kredyty netto stanowiły 29% aktywów banków, a akcja kredytowa dla firm wzrosła o 32% rok do roku. Widać więc pewien popyt na pożyczki, ale koszty odsetkowe NBU związane z polityką monetarną za pięć miesięcy 2026 r. sięgnęły 43 mld hrywien. Od początku wojny wydatki banku centralnego na ten cel urosły do 330 mld hrywien – to skala, która pokazuje powagę sytuacji.
W 2026 r. ceny producentów przemysłowych poszły w górę o 45%, co jeszcze bardziej obciąża gospodarkę. NBU wyznaczył cel inflacyjny na 5%, jednak według prognoz osiągnięcie go jest realne dopiero w 2028 r. W takim otoczeniu polityka pieniężna banku centralnego mierzy się z wieloma przeszkodami, które wymagają dalszych analiz i korekt, by zapewnić Ukrainie stabilność ekonomiczną.
Sytuacja nad Dnieprem unaocznia, jak trudno prowadzić skuteczną politykę pieniężną przy gwałtownym wzroście cen i braku wzrostu gospodarczego. Wysoka dynamika cen w przemyśle oraz stagnacja PKB podważają wiarygodność planów NBU w kwestii realizacji celu inflacyjnego. Każda decyzja regulatora będzie miała teraz zarówno krótko-, jak i długoterminowe konsekwencje dla kraju.
Czytaj także
- Co rosyjski miliarder sądzi o przyszłości kraju po wojnie?
- Ukraiński wywiad ujawnia prawdę o benzynie w Rosji: ceny skoczyły o jedną trzecią
- Jak ukraińskie drony przeobraziły globalny rynek paliw – Rosja traci ster
- Rosyjski biznes masowo ucieka z kapitałem: strach przed konfiskatą i przymusem finansowania wojny
- Były minister dołącza do prezydenckiego zespołu – oto jego nowe zadania
- Brak diesla w Rosji – Moskwa sprowadza paliwo z Indii

