„Nie pomoc, a drwiny”. Mieszkańcy regionu biełgorodzkiego otrzymali gaśnice od władz.
Wiaczesław Gładkow, szef regionu biełgorodzkiego, poinformował, że mieszkańcy rejonów przygranicznych otrzymali ponad 9 tysięcy gaśnic, aby być gotowym do likwidacji pożarów po ostrzałach.
Gładkow podkreślił, że w takich sytuacjach każdy aspekt jest ważny, dlatego pomoc, która została udzielona, będzie przydatna dla mieszkańców przygranicznych wsi. Pozwoli im to samodzielnie powstrzymać rozprzestrzenianie się ognia po ostrzałach, ponieważ często trudno dotrzeć samochodom ratunkowym z powodu ryzyka nowych ataków.
Jednak, według doniesień rosyjskich mediów, jedna z mieszkanek regionu uważa, że rozdawanie gaśnic to 'drwina', a nie rzeczywista pomoc. Odpowiadając na to, Gładkow zauważył, że ten pomysł został zaproponowany przez samych mieszkańców wsi Bezimieno.
Wydarzenia w Gubkinie
Przypominamy, że 20 listopada w mieście Gubkin, które znajduje się w regionie biełgorodzkim, został zniszczony dowództwo rosyjskiej armii okupacyjnej 'Siewier'.
Czytaj także
- Podwyżki dla nauczycieli w 2026 roku: o ile wzrosną pensje?
- Kierowcy taksówek muszą uważać: nowe zasady dotyczące postoju i zatrzymywania
- Tylko jeden z dwóch synów w armii może odejść, by opiekować się rodzicami
- Stolica ma potencjał: 50 nowych schronów do zagospodarowania w podziemiach Kijowa
- Ochrona w sklepach ATB: czego strażnicy nie mogą robić i jakie prawa mają klienci
- 800 punktów na NMT – uczeń ze Lwowa osiągnął maksymalny wynik. Kto dostanie nagrodę?

