PrivatBank odmówił rannego żołnierza karty: Nie ma rąk - nie ma pieniędzy.
Jak informuje ТСН: W oddziale PrivatBanku w Kijowie żołnierz, który stracił kończyny, otrzymał odmowę wznowienia karty na wypłaty państwowe. Informację tę przekazała kierownik Patronackiej Służby „Anioły” Olena Tołkaczowa.
Podkreśliła, że żołnierz, który poszedł na wojnę w wieku 18 lat i stracił wszystkie kończyny w walce na Charkowszczyźnie, otrzymał cyniczną odpowiedź w banku. Ponieważ jego telefon z kartami został zgubiony podczas walki, medyczny kurator „Aniołów” towarzyszył mu do oddziału PrivatBanku przy prospekcie Berestejskim w Kijowie. Tam zasugerowano mu pozowanie z nową kartą do zdjęcia.
„Człowiek nie ma rąk. Nie ma rąk - nie ma karty. Nie można trzymać karty w ręku innej osoby. Jedyną „alternatywą” od banku jest sporządzenie pełnomocnictwa i wydanie karty na nazwisko medycznego kuratora. Zastanówcie się. Człowiek, który stracił ręce i nogi na wojnie, nie może otrzymać swoich pieniędzy, ponieważ nie ma rąk” - napisała w swoim poście w sieci społecznościowej Facebook Olena Tołkaczowa.
Podkreśliła, że procedury biurokratyczne są ważniejsze dla pracowników banku niż potrzeby żołnierza, który je chroni.
„Ranny postanowił czekać na prototyp ręki. Miesiące. Może rok. Bez pieniędzy, które państwo mu winne. Nie zostawimy tego tak. Państwo, banki i biurokracja muszą zwrócić się ku wojsku. Bo w przeciwnym razie - to zdrada, a nie tylko idiotyzm” - podkreśliła Tołkaczowa.
Szef Narodowego Banku Andrij Pyszny także zareagował na tę sytuację, obiecując osobiście dostarczyć kartę żołnierzowi razem z przeprosinami.
„Z bólem przeczytałem ten post. Nie mogę pojąć, o czym i jak myśleli w banku. Ale na pewno wiem, że tak być nie może. I tak nie będzie! Wnioski będą, reakcja będzie, a podobnego - nie będzie” - obiecał.
Przypomnijmy, że wcześniej właścicielka marki ODA i blogerka Ksyusha Maneken straciła ponad 6 milionów hrywien przez oszukańczego czat-bota Monobank w Telegramie.
Ta sytuacja podkreśla potrzebę większej wrażliwości ze strony instytucji finansowych na potrzeby żołnierzy. Odrzucenia w zakresie świadczenia niezbędnych usług mogą poważnie wpłynąć na życie tych, którzy walczą o honor i bezpieczeństwo kraju. Reakcja Narodowego Banku świadczy o gotowości do zmiany polityki w celu poprawy obsługi takich osób.
Czytaj także
- Żaden dzień przerwy: jak NBU utrzymuje ukraińskie banki w ruchu mimo braku prądu
- Pamiątki po Petlurze i Konowalcu po raz pierwszy na wystawie w Kijowie – dlaczego to przełom
- Afera wokół Monobanku: ukraiński bank centralny wszczyna kontrolę po kontrowersyjnym wpisie
- Skandal wokół monobank: NBU analizuje wyciek danych, decyzja może zapaść za pół roku
- Ukraina może stracić 8,1 mld dolarów z MFW przez paraliż w Radzie Najwyższej
- Inflacja w Ukrainie sięga 7,6% – paliwa i żywność gwałtownie drożeją

