W 'Miejskiej Ochronie' Kijowa pracował bojownik 'LNR': śledztwo w sprawie korupcji.
Wśród pracowników 'Miejskiej Ochrony' — 'tytuszki' i separatyści
W składzie pracowników 'Miejskiej Ochrony' Kijowa odkryto byłego bojownika 'LNR' Wili Perekhodenka. Ponadto w tej instytucji komunalnej miały miejsce przypadki fałszywych śledztw oraz niewypłacania pensji.
Odnotowano, że Serhij Czernyszew, były szef policji w Gorłówce, został szefem 'Miejskiej Ochrony' pod koniec 2021 roku. Działacz społeczny Oleg Symoroz wskazał, że wśród pracowników tej organizacji są 'tytuszki' i separatyści. To budzi poważne zaniepokojenie w społeczeństwie.
Spotkaliśmy się z sytuacją, kiedy moją społeczność biły 'tytuszki' na lewym brzegu w pobliżu legalnej zabudowy...
Również wiadomo, że były bojownik 'LNR' Wili Perekhodenko pracuje w 'Miejskiej Ochronie' Kijowa. Zastępca przewodniczącego Kijowskiej Administracji Miejskiej wyjaśnił jego obecność tym, że osoba ta dostarczyła zaświadczenie o niekaralności bez wzmianki o postępowaniach karnych, jednak pojawiła się sytuacja, w której jego dokumenty zostały wywiezione z działu kadr późno w nocy.
Stała komisja Rady Kijowa ds. budżetu oraz działacz społeczny wyrazili obawy, że 'Miejska Ochrona' może mieć związek z ochroną podejrzanych lokali, w tym klubu striptease Tootsie Gentlemen's club, który znajduje się w budynku mera Kliczki.
W styczniu 2022 roku ustalono, że wśród pracowników 'Miejskiej Ochrony' Kijowa jest były bojownik tzw. 'LNR', a także fakty nadużyć i możliwe powiązania organizacji z podejrzanymi lokalami.
Czytaj także
- Zielony problem w sercu Waszyngtonu: basen przy Pomniku Lincolna za 16 milionów dolarów zarasta glonami, a Trump chce go wyczyścić
- Putin na celowniku Zełenskiego: apel o pokój i aż 40% rosyjskich rafinerii zniszczonych
- Gdańsk gospodarzem konferencji o odbudowie Ukrainy – na czele delegacji stanie Swyrydenko
- 220 milionów hrywien na armię i wywiad – rząd zmienia budżet na obronność
- Trump naciska na Zełenskiego: czas na odważniejsze działania, by zmusić Putina do rozmów
- Coraz więcej Rosjan obwinia Putina o przedłużającą się wojnę. Ukraina deklaruje gotowość do rozmów

