Nocny ostrzał Charkowa: uszkodzonych ponad 40 budynków, wśród rannych dzieci.
Atak na Charków
Jak informuje Novyny.live: W nocy z 18 na 19 czerwca rosyjskie siły uderzyły w rejon Chołodnohirski w Charkowie. W wyniku ataku ucierpieli cywile, a wiele budynków mieszkalnych zostało uszkodzonych. Według stanu na godzinę 04:15 odnotowano zniszczenia w 15 domach oraz w jednym magazynie. AKTUALIZACJA O 05:26: liczba rannych wzrosła do co najmniej 6 osób, a uszkodzonych budynków jest już ponad 40.
Jak poinformował szef Charkowskiej Obwodowej Administracji Wojskowej Ołeh Syniehubow, o godzinie 05:56 potwierdzono obrażenia u 5 osób, w tym trojga dzieci: dwóch 11-letnich dziewczynek i 14-letniego chłopca. Dzień wcześniej, 18 czerwca, Rosjanie zaatakowali obwód charkowski przy użyciu bomb lotniczych i dronów. W miejscowości Hrusziwka w rejonie kupiańskim zginął wówczas 72-letni mężczyzna.
Sytuacja w regionie
Mer Charkowa Ihor Terechow potwierdził skalę ataku, podkreślając powagę sytuacji. Tymczasem 17 czerwca w mieście odbyło się pożegnanie ratowników oraz pracownika Departamentu Sytuacji Nadzwyczajnych Ołeksija Dorozkina – to dowód na napiętą atmosferę w regionie. Lokalne władze na bieżąco informują o skutkach ostrzału.
Nocne uderzenie to kolejny epizod trwających działań wojennych w Ukrainie, które nieustannie niszczą infrastrukturę cywilną i zagrażają życiu mieszkańców. Szczególnie niepokojący jest fakt, że wśród poszkodowanych znalazły się dzieci, co unaocznia humanitarne konsekwencje konfliktu. Służby ratunkowe i administracja lokalna nieprzerwanie pracują nad pomocą rannym i usuwaniem zniszczeń.
Czytaj także
- Atak lotniczy na Charków: jedna ofiara śmiertelna i 21 rannych, w tym pięcioro dzieci
- Atak dronem w Charkowie: rannych cztery osoby, w tym niemowlę
- Atak na Charków 4 lipca: cywilna firma trafiona, są ranni
- Szef Desniańskiej RDA: prezydenci Charkowa i Mikołajowa lepiej przygotowali swoje miasta niż władze Kijowa
- Tanie mieszkania jako oręż przeciwko emigracji – pomysły miast z linii frontu
- Nowy sojusz: Charków i Turyn łączą siły. Co zakłada umowa partnerska?

