Niemcy domagają się od UE zakazu importu stali z Rosji: przyczyny nagłego wezwania.
Jak informuje inkorr.com: Władze niemieckie wzywają Unię Europejską do zakazu importu stali z Rosji. Wicekanclerz i minister gospodarki Niemiec Lars Klingbeil powiedział o tym podczas 'słowiańskiego szczytu', który będzie poświęcony kwestiom importu stali do UE.
'Stalowe blachy produkowane w Rosji i przetwarzane w UE wciąż nie podlegają sankcjom. Nie udało się uzasadnić tego przed naszymi przemysłowcami stalowymi, dlaczego Europa nadal trzyma rynek otwarty dla Putina,' - ostro powiedział Klingbeil.
Wezwał do większego 'europejskiego patriotyzmu' w produkcji stali i podkreślił potrzebę wykorzystania krajowej stali w kluczowych branżach, takich jak infrastruktura i przemysł motoryzacyjny.
Głęboki kryzys niemieckiego przemysłu stalowego
Wśród trudnych wyzwań, przed jakimi stoi branża, należy wymienić spadek popytu w budownictwie samochodowym, wzrost cen surowców i tani import z USA. Wysokie cła na stalowy import z USA również komplikują sytuację. Na szczycie 6 listopada planowane jest omówienie rozwiązań na pokonanie tych wyzwań, w tym kwestii trwałości i handlu międzynarodowego.
Przedstawiciel Niemiec podkreślił znaczenie wspierania krajowej produkcji stali oraz aktywnej walki z istniejącymi problemami w tej dziedzinie w warunkach poważnego kryzysu.
Ta inicjatywa zakazu importu rosyjskiej stali świadczy o wzroście napięcia w europejskim sektorze stalowym. Wprowadzając nowe sankcje, UE stara się wspierać swój przemysł stalowy, który przeżywa trudne czasy z powodu rosnącej konkurencji i wzrostu kosztów. Dalsze decyzje na szczycie mogą mieć znaczące konsekwencje dla przyszłości rynku stali w Europie.
Czytaj także
- Nowe cła USA uderzą w 60 państw – stawki dla UE i Rosji już ogłoszone
- Rosja zarobi krocie na surowcach: prognoza wzrostu przychodów z ropy i gazu o 60%
- Drugi zastrzyk finansowy z MFW dla Ukrainy: prawie 690 mln dolarów trafiło do budżetu
- Rosyjski deficyt budżetowy sięgnie 7 bilionów rubli – czy grozi nam bankructwo państwa?
- Ekspert: Aby pogrążyć Rosję w nieodwracalnym kryzysie, trzeba zniszczyć 60% jej rafinerii
- Ekspert ostrzega: Rosji grozi katastrofa paliwowa – odbudowa rafinerii praktycznie niemożliwa

