Przeszukiwania w NABU - jednemu z kierowników wybrano środki zapobiegawcze.

Przeszukiwania w NABU - jednemu z kierowników wybrano środki zapobiegawcze
Przeszukiwania w NABU - jednemu z kierowników wybrano środki zapobiegawcze

Jeden z kierowników detektywów Narodowego Biura Antykorupcyjnego (NABU) 22 lipca sąd w Kijowie wybrał środki zapobiegawcze. Tak, Rusłana Magamedrasulowa wysłano do aresztu.

Sąd postanowił umieścić Magamedrasulowa w areszcie do 16 sierpnia bez prawa do zwolnienia za kaucję.

Jak wiadomo, dzisiejsza sesja odbyła się w trybie zamkniętym, ponieważ prokurator i obrona złożyli wniosek o przeprowadzenie zamkniętego postępowania. Sędzia się na to zgodził.

Warto zaznaczyć, że Rusłan Magamedrasulow jest kierownikiem jednego z międzyregionalnych biur detektywów NABU. Został zatrzymany 21 lipca podczas przeszukań przeprowadzonych przez SBU i Biuro Prokuratora Generalnego.

Przypomnijmy, 21 lipca SBU prowadziło przeszukania wśród pracowników NABU. Operacja specjalna miała na celu neutralizację rosyjskiego wpływu na Biuro.

W ten sposób zatrzymano jednego z kierowników detektywów NABU. Działał jako pośrednik w sprzedaży partii technicznych konopi swojego ojca do Rosji. Mowa tu o Rusłanie Magamedrasulowie.

Już 22 lipca Rada Najwyższa przyjęła projekt ustawy, który podporządkowuje NABU i SAP Prokuratorowi Generalnemu. Rusłan Stefanczuk już podpisał ten dokument i wysłał go do podpisu Włodymyrowi Zełenskiemu.

Jednocześnie kierownicy organów antykorupcyjnych wezwali prezydenta do zawetowania ustawy. Kierownicy NABU i SAP stwierdzili, że to utrudnia pracę systemu antykorupcyjnego w kraju.

W Kijowie sąd zdecydował się umieścić w areszcie kierownika detektywów NABU Rusłana Magamedrasulowa bez prawa do zwolnienia za kaucję do sierpnia. Został on zatrzymany podczas przeszukań przeprowadzonych przez SBU oraz Biuro Prokuratora Generalnego, jest podejrzewany o pośrednictwo w sprzedaży konopi do Rosji. Tymczasem Rada Najwyższa przyjęła ustawę, która podporządkowuje NABU i SAP Prokuratorowi Generalnemu, jednak kierownicy organów antykorupcyjnych zamierzają sprzeciwić się tej decyzji, twierdząc, że zagraża to pracy systemu antykorupcyjnego w Ukrainie.


Czytaj także

Reklama