W obwodzie odeskim działa już 566 Punktów Niezłomności. Gdzie szukać schronienia?.
Ponad 500 ośrodków wsparcia w obwodzie odeskim
Jak informuje Novyny.live: W odpowiedzi na trudne warunki pogodowe i przeciążenie systemu energetycznego, w obwodzie odeskim zwiększono liczbę Punktów Niezłomności. Według stanu na 1 lutego 2026 roku w regionie funkcjonuje łącznie 566 takich placówek. Aż 277 z nich znajduje się na terenie samej Odessy, co ułatwia dostęp do pomocy mieszkańcom miasta. Punkty te stanowią kluczowy element systemu wsparcia społecznego w czasie kryzysu.
Trudna sytuacja energetyczna w regionie
Sytuacja z dostawami prądu pozostaje napięta. Do 31 stycznia 2026 roku przywrócono zasilanie w 558 miejscowościach, co dało prąd 320 tysiącom gospodarstw domowych. Mimo to, 1 lutego 2026 roku ponad 33 tysiące odbiorców w 176 wsiach i miastach obwodu nadal pozostaje bez elektryczności. Najpoważniejsze problemy odnotowano w następujących rejonach:
- Berezowskim
- Białogrodzko-Dniestrowskim
- Odeskim
Szef Odeskiej Obwodowej Administracji Wojskowej, Oleg Kiper, poinformował o zwiększeniu liczby Punktów Niezłomności, podkreślając, że jest to istotny krok w łagodzeniu skutków niepogody i zapewnianiu wsparcia potrzebującym. Mieszkańcy regionu mogą w tych punktach znaleźć schronienie i ciepło. Rozbudowa sieci takich ośrodków to bezpośrednia reakcja na kryzys energetyczny wywołany przez warunki atmosferyczne i przeciążenia, mająca na celu pomoc najbardziej narażonym grupom społecznym. Pełnią one kluczową funkcję socjalną, oferując dach nad głową i ogrzewanie w trudnym czasie.
Czytaj także
- Wypadek na Rówieńszczyźnie: pociąg uderzył w busa, cztery ofiary śmiertelne
- 20 ofiar śmiertelnych po ataku na Kijów – w stolicy Ukrainy ogłoszono żałobę
- Rośnie liczba ofiar ataku na Kijów: w rejonie Darnickim odnaleziono trzecie ciało
- Wścieklizna w obwodzie charkowskim: trzy wsie objęte kwarantanną po śmierci zakażonego psa
- Atak Rosji na społeczność Sum: uszkodzona szkoła, plac zabaw i domy
- Kijów pod największym atakiem Rosji: 21 ofiar śmiertelnych, 12 godzin alarmu i zniszczone domy

