Kwiecień 2023: nowe stawki za gaz w Odessie – cena za metr sześcienny i opłata za przesył.
Aktualizacja opłat gazowych w Odessie
Jak informuje Novyny.live: Od kwietnia 2023 roku mieszkańcy Odessy zapłacą 7,96 hrywien za każdy metr sześcienny gazu. Dodatkowo, koszt dystrybucji surowca w mieście wyniesie 1,308 hrywien za metr sześcienny. Te nowe stawki bezpośrednio przełożą się na domowe budżety, ponieważ to one kształtują miesięczne rachunki za media.
Przedsiębiorcy natomiast poniosą opłatę za transport gazu w wysokości 501,97 hrywien za tysiąc metrów sześciennych. Warto podkreślić, że w porównaniu z rokiem 2021 koszty te wzrosły dla firm o około 305%. Taki skok może znacząco obciążyć finanse przedsiębiorstw, a w konsekwencji wpłynąć na ceny towarów i usług oferowanych klientom.
Opłaty za wodę i wywóz śmieci bez zmian
W kwietniu stawki za wodociągi oraz odbiór odpadów dla gospodarstw domowych pozostaną na dotychczasowym poziomie. Dla odessian to dobra wiadomość – stabilność w tych sektorach pozwoli uniknąć dodatkowych obciążeń finansowych. Oznacza to, że główne podwyżki dotyczą wyłącznie gazu i jego dystrybucji, co może odbić się na lokalnej gospodarce.
Nowe taryfy gazowe mogą zwiększyć wydatki zarówno rodzin, jak i firm, a to z kolei może podnieść ogólny poziom cen w regionie. Wzrost kosztów przesyłu gazu dla przedsiębiorstw może zmusić je do korekty cenników, co odczują konsumenci. Utrzymanie stałych opłat za wodę i śmieci nieco złagodzi presję na portfele mieszkańców, ale sytuacja w sektorze energetycznym wciąż pozostaje napięta.
Czytaj także
- Jak opuścili go zagraniczni inwestorzy? Oto jak zmieniło się najważniejsze forum Rosji
- Krym: przez ataki dronów wprowadzono limity na olej i makaron
- Arsenij Jaceniuk ujawnia dramatyczny stan rosyjskiej gospodarki: inwestycje skurczyły się dwunastokrotnie
- Kryzys paliwowy w Sewastopolu: benzyna tylko na kartki, wolna sprzedaż wstrzymana
- Afryka rzuca wyzwanie Kremlowi: nowy rurociąg do Europy ma zastąpić surowiec z Rosji
- 2 miliardy hrywien na zimowe przygotowania stolicy: co to oznacza dla mieszkańców Kijowa?

