Ochroniarz podczas ostrzału Kijowa zabronił ludziom chować się w schronie: co się stało.
Jak informuje ТСН: W nocy z 8 na 9 stycznia, podczas masowego ostrzału Kijowa przez armię rosyjską, ochroniarz podziemnego parkingu, który jest obiektem ochrony cywilnej, zabronił ludziom chować się w pomieszczeniu. 61-letni mężczyzna nie wpuszczał ludzi do schronu, gdzie były zaparkowane samochody.
Z informacji policji kijowskiej wynika, że ochroniarz uważał, że w czasie alarmu obywatele powinni pozostać jedynie na placu do wjazdu i zawracania pojazdów.
Dostęp do wszystkich pomieszczeń schronu przywrócono dopiero po przybyciu pracowników Dnieprzańskiego zarządu policji.
Funkcjonariusze sporządzili protokół administracyjny przeciwko ochroniarzowi na mocy artykułu 175-3 Kodeksu wykroczeń, który dotyczy naruszenia wymagań dotyczących utrzymania oraz eksploatacji obiektów ochrony cywilnej.
Policja podkreśliła, że podczas alarmu powietrznego dostęp obywateli do schronów powinien być wolny i niezakłócony, ponieważ chodzi o bezpieczeństwo i zdrowie ludzi.
Mobilne schronienie w Kijowie
Przypominamy, że w Kijowie zainstalowano pierwsze mobilne schronienie, wykonane zgodnie z krajowymi standardami i oficjalnie certyfikowane przez Służbę ds. Sytuacji Nadzwyczajnych. Ten obiekt ochronny umieszczono w dzielnicy Desniańskiej.
Ta sytuacja podkreśla znaczenie przestrzegania zasad bezpieczeństwa podczas sytuacji nadzwyczajnych. Władze wzywają obywateli do zwracania uwagi na działania, które mogą wpłynąć na ich bezpieczeństwo i zdrowie w warunkach zagrożenia.
Czytaj także
- Atak na gospodarstwo rolne w obwodzie sumskim: pięć osób rannych, jedna kobieta trafiła do szpitala
- Ponad 50 ataków na Dniepropietrowsk: jedna ofiara śmiertelna i ranni
- Awaria rury wodociągowej zablokowała kluczową drogę w obwodzie charkowskim – objazdy i szczegóły
- Rosyjskie uderzenia w Zaporoże i Chersoń: ofiary śmiertelne i ranni
- Port w Mariupolu całkowicie sparaliżowany – uszkodzono infrastrukturę i zasilanie
- Potężny rosyjski ostrzał Ukrainy: są ofiary śmiertelne i ranni, trzy regiony dotknięte zniszczeniami

