Opadłe liście na korzyść ZSU: jak wróg traci maskowanie na froncie.
Jak informuje inkorr.com: Jesienny sezon stał się decydującym etapem dla ukraińskich wojsk na kierunku Południowo-Słobożańskim, gdzie udało im się wykorzystać opadłe liście jako przewagę strategiczną. Dowódca baterii artyleryjskiej 13. brygady NGU 'Charty', znany pod pseudonimem 'Mozart', zauważył, że opadłe liście utrudniają wrogowi możliwość maskowania.
Sadzenia już nie są tak gęste przez opadłe liście. Wrogowi bardzo trudno się maskować, widzimy go z wyprzedzeniem i zadajemy ogniste obrażenia artylerią oraz systemami bezzałogowymi. Staramy się nie dopuścić do zbliżenia się przeciwnika do pozycji naszej piechoty.
Dowódca podkreślił również, że żołnierze 'Charty' aktywnie umacniają swoje pozycje, co utrudnia zadanie szturmowym grupom przeciwnika. Jednocześnie poprawa warunków dla walki przeciwbateryjnej pozwala ukraińskim artylerzystom skutecznie niszczyć wrogie punkty ogniowe.
Skuteczna działalność przeciwbateryjna
Oficer poinformował, że dzięki przeprowadzonym operacjom przeciwbateryjnym, przeciwnik co miesiąc traci kilka dział. Nawet używając makiet pojazdów, ukraińscy żołnierze skutecznie identyfikują wroga i likwidują jego środki artyleryjskie.
Krótki podsumowanie: Ukraińscy obrońcy na kierunku Południowo-Słobożańskim skutecznie wykorzystują opadłe liście do wykrywania i niszczenia wrogich pozycji, utrudniając taktykę agresora. Skuteczna działalność przeciwbateryjna również prowadzi do strat przeciwnika, zwiększając zdolności obronne ukraińskich sił.
Czytaj także
- Prezydent Zełenski ujawnia warunki ograniczenia wsparcia Białorusi dla rosyjskiej armii
- Czy zwrot Orderu Orła Białego przez Zełenskiego zerwie relacje z Polską?
- Zełenski zapowiada przeniesienie działań wojennych na terytorium Rosji: codzienne uderzenia będą nasilane
- Polskie elity bronią Zełenskiego przed odebraniem Orderu Orła Białego
- Prezydent Ukrainy odebrany Order Orła Białego: według Zełenskiego Nawrocki podsyca nienawiść wobec Ukraińców
- Amerykańsko-irańskie rozmowy w Szwajcarii. Oto co ustalano za zamkniętymi drzwiami

