Komitet Noblowski odrzucił prośbę Machado o przekazanie nagrody pokojowej Trumpowi.

Komitet Noblowski odrzucił prośbę Machado o przekazanie nagrody pokojowej Trumpowi
Komitet Noblowski odrzucił prośbę Machado o przekazanie nagrody pokojowej Trumpowi

Jak informuje ТСН: Po obaleniu reżimu Nicolasa Maduro kluczowa postać wenezuelskiej opozycji María Corina Machado ogłosiła zamiar przekazania swojej Nagrody Nobla dla pokoju amerykańskiemu prezydentowi Donaldowi Trumpowi. Jednak organizatorzy nagrody stwierdzili, że to niemożliwe.

Instytut Noblowski odrzucił tę propozycję, podkreślając, że nagroda „nie może być cofnięta, dzielona ani przekazywana”. W oficjalnym oświadczeniu stwierdzono:

„Fakty są jasne i dobrze ustalone. Po ogłoszeniu Nagrody Nobla nie można jej cofnąć, podzielić ani przekazać innym osobom. Decyzja jest ostateczna i obowiązuje na zawsze. Żaden pozew nie może być wniesiony przeciwko decyzji komitetu przyznającego nagrodę w Sztokholmie czy Oslo.”

W instytucie dodano również, że w testamencie Alfreda Nobla i w statucie Fundacji Noblowskiej nie ma żadnej wzmianki o możliwości cofnięcia nagrody. Upewnili, że dotąd żaden z komitetów nie rozważał takich kwestii.

„Zasadniczo Norweski Komitet Noblowski nigdy nie komentuje tego, co mówią lub robią laureaci nagrody pokojowej po jej przyznaniu,”

— dodały organizatorki.

María Corina Machado, komentując wydarzenia w Wenezueli, podkreśliła pragnienie przekazania swojej nagrody Trumpowi w imieniu narodu wenezuelskiego. Podkreśliła, że działania prezydenta USA są historyczne i „ogromnym krokiem w kierunku demokratycznej zmiany”.

Operacja aresztowania Maduro

Przypomnijmy, że 3 stycznia Donald Trump ogłosił o przewiezieniu lidera Wenezueli Nicolasa Maduro i jego żony z kraju. Wiadomo, że politycy zostali dostarczeni do USA. W Waszyngtonie Maduro oskarżają o kluczową rolę w międzynarodowym schemacie przemytu kokainy do Ameryki.

Ponadto w Caracas poinformowano, że w wyniku operacji zginęło 100 osób, w tym zarówno wojskowi, jak i cywile. W międzyczasie na Kubie potwierdzono śmierć 32 członków wenezuelskich służb wojskowych i wywiadowczych.

Sytuacja w Wenezueli pozostawia wiele pytań dotyczących przyszłości kraju i jego stosunków z międzynarodową społecznością. Kroki podejmowane przez nowych liderów oraz reakcja ze strony wielkich mocarstw, w tym USA, mogą znacznie wpłynąć na przyszły rozwój wydarzeń w regionie. Wydarzenia te jeszcze bardziej podkreślają złożoność sytuacji politycznej, z którą Wenezuela zmaga się dzisiaj.


Czytaj także

Reklama