Eko, bio i organic: jak odróżnić prawdę od chwytu marketingowego?.
Jak rozumieć oznaczenia 'organic', 'bio' i 'eko' na polskim rynku?
Jak informuje Novyny.live: W Polsce terminy 'organic', 'bio' i 'eko' zyskują na popularności, ale ich stosowanie jest różnie regulowane. Podczas gdy obrót produktami organicznymi podlega ścisłym przepisom unijnym i wymaga certyfikacji, inne określenia bywają używane bardziej swobodnie. Na opakowaniu prawdziwego produktu ekologicznego musi znajdować się odpowiedni certyfikat, potwierdzający zgodność z restrykcyjnymi normami produkcji.
Niejasność terminu 'bio'
Określenie 'bio' nie ma w polskim prawie żywnościowym jednoznacznej, prawnie usankcjonowanej definicji.
Lilija Bystrycka zwraca uwagę, że 'w niektórych przypadkach 'bio' oznacza po prostu, że produkt zawiera żywe kultury bakterii, ale nie świadczy to automatycznie o ekologicznym pochodzeniu surowców czy braku chemicznych dodatków'.Dlatego konsumenci powinni zachować czujność i zawsze dokładnie analizować skład kupowanych artykułów.
Najmniej uregulowanym prawnie terminem jest 'eko'. Ta luka prawna bywa wykorzystywana w marketingu, co może wprowadzać klientów w błąd. Do częstych praktyk należą:
- umieszczanie dużych napisów 'eko' lub 'bio' bez żadnego certyfikatu;
- podkreślanie jednego 'zdrowego' składnika, podczas gdy reszta kompozycji budzi wątpliwości;
- używanie określeń takich jak 'farmerski', 'domowy' czy 'tradycyjny' bez weryfikowalnego źródła pochodzenia.
Rosnące zainteresowanie naturalną żywnością widać także w cenach. Na początku marca 2026 roku sztuka jaj kurzych w sieci ATB kosztowała 6,39 UAH. To pokazuje popyt na produkty postrzegane jako zdrowsze, ale jednocześnie wskazuje na konieczność świadomego wyboru i polegania na wiarygodnych źródłach informacji.
Znajomość znaczenia kluczowych terminów jest zatem niezbędna do podejmowania świadomych decyzji zakupowych i kształtowania zdrowego, przejrzystego rynku. Trend ten wpisuje się w globalną tendencję do poszukiwania żywności wysokiej jakości, wytwarzanej z poszanowaniem środowiska. Brak precyzyjnych definicji dla części popularnych haseł utrudnia jednak konsumentom orientację w gąszczu ofert, co podkreśla wagę edukacji w tym zakresie. Producenci i sprzedawcy powinni zaś stosować etyczne praktyki, by budować zaufanie do swoich produktów.
Czytaj także
- 100 tys. hrywien dla uwolnionych z niewoli obrońców: jakie inne świadczenia i ulgi im przysługują
- Szwajcaria finansuje bezpłatne kursy zawodowe dla przesiedleńców w Odessie
- Nowe przepisy DBN: dokładnie określono, ile metrów od granicy działki można sadzić drzewa
- Historycznie wierny pomnik Mazepy odsłonięto po raz pierwszy w Ławrze Kijowsko-Peczerskiej
- Niemcy szykują się na fale upałów – dlaczego klimatyzację ma tylko 6% gospodarstw domowych
- Czy wojskowi za granicą muszą być przydzieleni do jednostki po szkoleniu podstawowym? Analiza prawna

