Emeryta pobito w TCK: sąd odmówił rozpatrzenia sprawy z powodu przekroczenia terminu.
Emeryt, który mieszka w rejonie Kaniów w obwodzie czernihowskim, wraz z adwokatem zwrócił się do sądu apelacyjnego w sprawie wyroku sądu pierwszej instancji. Powodem było zatrzymanie 65-letniego mężczyzny i pobicie w TCK, jednak sąd pierwszej instancji odmówił rozpatrzenia sprawy.
O tym mowa w Jednolitym Rejestrze Orzeczeń Sądowych.
Szczegóły sprawy
Jak twierdzą powód i jego prawnik, 65-letni emeryt został omyłkowo zatrzymany przez przedstawicieli TCK, ponieważ mężczyzna nie miał dokumentów potwierdzających jego wiek.
Zamiast wezwania policji do ustalenia tożsamości, na miejsce zdarzenia przybyła dodatkowa grupa pracowników TCK i SP, którzy zaczęli stosować przemoc fizyczną względem powoda, zadając mu obrażenia ciała. Po tym został przymusowo przewieziony do budynku TCK i SP, gdzie przetrzymywano go do wyjaśnienia jego tożsamości i wieku.
Po powrocie do domu mężczyzna zgłosił się do szpitala z skargami na silny ból głowy. Lekarze zdiagnozowali zamknięty uraz czaszkowo-mózgowy, wstrząs mózgu, ranę tłuczoną głowy, stłuczenie klatki piersiowej, uraz odcinka szyjnego kręgosłupa oraz inne obrażenia.
Emeryt zgłosił się do organów ścigania z wnioskiem o wszczęcie postępowania przeciwko sobie ze strony pracowników TCK i SP. Jednak z powodu szeregu okoliczności związanych z jego stanem zdrowia oraz próbami rozwiązania sprawy polubownie, mężczyzna nie mógł w odpowiednim czasie złożyć skargi do sądu na bezczynność śledczego.
Decyzje sądów
Sąd pierwszej i apelacyjnej instancji odmówiły przywrócenia terminu do złożenia skargi na bezczynność śledczego, motywując to tym, że przyczyny przekroczenia terminu nie były uzasadnione zgodnie z obowiązującym prawodawstwem Ukrainy.
Sąd zwrócił uwagę na konieczność aktywnego uczestnictwa wnioskodawcy w procesie sądowym oraz terminowe korzystanie z przysługujących mu praw procesowych, biorąc pod uwagę również praktykę Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.
Przypomnijmy, że w Kijowie TCK nałożył na mężczyznę grzywnę, którą uiścił, ale zaskarżył odpowiedzialność administracyjną w sądzie. Jednak nie zwrócono mu pieniędzy.
Wcześniej w obwodzie chmielnickim miejscowy mężczyzna zaatakował pracownika TCK i złamał mu nos. Sąd uznał go za winnego i nałożył na niego karę.
Emeryt z obwodu czernihowskiego zwrócił się do sądu po zatrzymaniu i pobiciu, aby zaskarżyć decyzję sądu pierwszej instancji. Sąd odmówił przywrócenia terminu do złożenia skargi, wskazując na znaczenie aktywnego uczestnictwa w procesie sądowym i terminowego korzystania z praw. Wydarzenia związane z TCK stały się w centrum uwagi systemu sądownictwa w kilku obwodach Ukrainy.Czytaj także
- Szef Osetii Południowej Gagłojew odchodzi, by pracować w administracji Putina
- Prezydent Polski pozbawił Zełenskiego Orderu Orła Białego – o co chodzi w sporze z Warszawą?
- Ekspert: Ukraińskie drony mogą zniszczyć most krymski – oto co musi się stać
- Kanclerz Niemiec mówi o nowej erze Zachodu na szczycie G7; Doradca Putina krytykuje Europę
- 32 lata jednostki „Alfa”: 37 żołnierzy odznaczonych przez prezydenta Ukrainy
- Moskwa planuje fałszywy atak chemiczny – analityk ujawnia szczegóły

