Trump i Putin tajnie przygotowują plan zakończenia wojny: szczegóły od WSJ.

Trump i Putin tajnie przygotowują plan zakończenia wojny: szczegóły od WSJ
Trump i Putin tajnie przygotowują plan zakończenia wojny: szczegóły od WSJ

Jak informuje ТСН: Podczas gdy świat czeka na zdecydowane działania ze strony Waszyngtonu wobec sytuacji geopolitycznej, zespół Donalda Trumpa przyjął pragmatyczne, a czasami cyniczne podejście. W zamkniętym gronie na Florydzie kształtuje się nowa koncepcja zakończenia wojny na Ukrainie, która odzwierciedla hasło „Make Money Not War” („Zarabiaj pieniądze, a nie wojnę”). Główna idea polega na przekształceniu Rosji z zagrożenia militarnego w „kraj możliwości” dla amerykańskich przedsiębiorców, praktycznie zmuszając Ukrainę do dostosowania się do nowych warunków prowadzenia interesów.

O tym informuje The Wall Street Journal, powołując się na źródła i informacje od insiderów.

Tajmeeting w Miami i „cienka dyplomacja”

Dziennikarze opowiadają o spotkaniu, które odbyło się w zeszłym miesiącu w Miami Beach. Trzech wpływowych biznesmenów zasiadło za jednym stołem: stary przyjaciel Trumpa od golfa Steve Witkoff, zięć prezydenta Jared Kushner oraz szef Rosyjskiego Funduszu Inwestycji Bezpośrednich Kirill Dmitriew. Ten ostatni jest zaufanym człowiekiem Putina i mimo sankcji odgrywa kluczową rolę w tych negocjacjach.

Na ekranie laptopa edytowali dokument, którego celem jest integracja rosyjskiej gospodarki o wartości 2 bilionów dolarów z systemem światowym. Priorytetem są amerykańskie firmy, które mają przewagę nad europejskimi konkurentami w tym wyścigu.

Dla Kremla te negocjacje stały się kulminacją strategii opracowanej jeszcze przed inauguracją Trumpa: obejść tradycyjne organy bezpieczeństwa narodowego USA, takie jak CIA i Departament Stanu, i przekonać nową administrację, że „granice ważą mniej niż biznes”. Witkoff, który działa jako specjalny przedstawiciel Trumpa, odbył już sześć wizyt w Rosji i spotykał się z Putinem, często nie informując o tym amerykańskich służb specjalnych.

Zamiast rakiet — zniesienie ceł

Jednym z najjaśniejszych punktów tej „dyplomacji biznesowej” jest pomoc wojskowa dla Ukrainy. W październiku prezydent Wołodymyr Zełenski odwiedził Waszyngton z prośbą o dostarczenie rakiet Tomahawk. Ukraińscy wojskowi planowali użyć ich do ataków na rosyjskie rafinerie, aby zmusić Moskwę do usiądnięcia do stołu negocjacyjnego na korzystniejszych dla Kijowa warunkach.

Jednak, według WSJ, Trump, po rozmowie z Putinem, podjął decyzję o niewydawaniu tych rakiet. Zamiast tego Steve Witkoff zaproponował ukraińskim urzędnikom alternatywne rozwiązanie.

„Jaka korzyść z garści rakiet?”

Zalecał Ukrainie, aby prosiła Trumpa o dziesięcioprocentowe zwolnienie z ceł. Jego zdaniem, to powinno „przeładować” ukraińską gospodarkę. Witkoff proponował również nietypowe pomysły, na przykład sugerował, aby ukraińscy żołnierze pracowali jako operatorzy w centrach danych sztucznej inteligencji budowanych przez Amerykanów, otrzymując wynagrodzenie jak w Dolinie Krzemowej.

Podział zasobów: Arktyka, kosmos i zamrożone aktywa

Plan, który promuje strona rosyjska przez Dmitriewa, imponuje swoimi rozmiarami. Moskwa oferuje amerykańskim firmom dostęp do zasobów w Arktyce i Syberii, w tym złóż surowców ziem rzadkich oraz energii. Omawiane są nawet wspólne misje na Marsa przy udziale SpaceX Elona Muska oraz Roskosmosu.

Jeśli chodzi o finansowanie odbudowy Ukrainy, „pokojowcy” planują wykorzystać około 300 miliardów dolarów zamrożonych aktywów rosyjskiego Banku Centralnego, które w większości znajdują się w Europie. Pomysł polega na tym, aby za te pieniądze amerykańskie i rosyjskie firmy realizowały wspólne projekty inwestycyjne.

Amerykańscy biznesmeni już przygotowują się do „zbierania owoców”. Doniesiono o zainteresowaniu Exxon Mobil powrotem do projektu naftowo-gazowego „Sakhalin-1”. Inni inwestorzy związani z otoczeniem Trumpa już zatrudniają lobbystów w celu uzyskania licencji na zakup rosyjskich aktywów, w tym nawet wysadzonego gazociągu „Nord Stream-2”.

Szok w Europie i ryzyka dla Ukrainy

Sojusznicy USA w Europie są zaniepokojeni tym rozwojem wydarzeń. Gdy szczegóły tych planów stały się znane europejskim służbom wywiadu, wywołało to prawdziwy zamęt. W UE obawiają się, że Moskwa wykorzysta chciwość amerykańskiego biznesu, aby wprowadzić klin między USA a Europą.

Premier Polski Donald Tusk trafnie podsumował sytuację:

„Wszystko, co wiemy, to to, że to nie jest o pokój. To o biznes”.
Europejczycy obawiają się, że Rosja właściwie nagradza nowe możliwości handlowe po brutalnej zmianie granic.

Główne pytanie, jak zauważają autorzy artykułu, dotyczy tego, czy Putin jest gotów zatrzymać wojnę dla tych umów, czy to po prostu przebiegły manewr, aby uspokoić USA, podczas gdy on nadal powoli, ale nieubłaganie przejmuje Ukrainę. Poprzednie doświadczenia, w tym nieudany szczyt sierpniowy, są na korzyść drugiej opcji.

Jednak Steve Witkoff pozostaje optymistą i jest przekonany, że interesy gospodarcze staną się niezawodną zaporą przeciw przyszłym konfliktom.

„Zajmuję się składaniem umów. Dlatego tu jestem. Nadal pukaniumy do drzwi i generujemy pomysły”,
— powiedział Witkoff w wywiadzie.

Przypomnijmy, Donald Trump powiedział, że USA nie dostarczą Ukrainie „Tomahawków” i nie skonfiskują rosyjskich aktywów. Były minister spraw zagranicznych Ukrainy Wołodymyr Ogryzko uważa, że to świadczy o tym, że „polityka zysku” znów wychodzi na pierwszy plan.


Czytaj także

Reklama