Wiosenne kwiaty pod ochroną. Ile zapłacisz za ich zrywanie?.

Wiosenne kwiaty pod ochroną. Ile zapłacisz za ich zrywanie?
Wiosenne kwiaty pod ochroną. Ile zapłacisz za ich zrywanie?

Wiosenne kwiaty pod ochroną prawną

Jak informuje TSN.ua: Wraz z nadejściem wiosny w Ukrainie rozpoczyna się okres kwitnienia pierwszych kwiatów, które objęte są ochroną prawną. Za nielegalne zbieranie, transportowanie lub sprzedaż tych roślin grozi odpowiedzialność administracyjna. Od 2026 roku w Ukrainie obowiązywać będą nowe kary finansowe za niszczenie lub handel wczesnowiosennymi gatunkami, co podkreśla wagę ochrony tych naturalnych skarbów. Wiele z tych roślin jest zagrożonych wyginięciem, a ich ochrona ma kluczowe znaczenie dla ekosystemu.

W Ukrainie pod ochroną państwową znajduje się ponad 40 gatunków roślin wczesnowiosennych. Należą do nich między innymi:

  • szafran (krokus)
  • zawilec
  • śnieżyczka (śnieżyca)
  • przylaszczka
  • sasanka
  • czosnek niedźwiedzi (czeremcha)

Zgodnie z Kodeksem Ukrainy o wykroczeniach administracyjnych (KUpAP), grzywny za nielegalne zbieranie chronionych roślin mogą sięgać nawet 1700 hrywien. W szczególności za zniszczenie lub nielegalny zbiór kwiatów z naturalnego środowiska przewidziana jest kara do 510 hrywien dla osób prywatnych i do 850 hrywien dla osób pełniących funkcje publiczne.

Naruszenie zasad nabywania lub zbywania roślin reguluje artykuł 88-1 KUpAP, a naruszenie zasad ich ochrony – artykuł 90 KUpAP. Odszkodowanie za zniszczoną roślinę waha się od 49 do 62 hrywien za śnieżyczkę lub śnieżycę. Wprowadzenie nowych sankcji ma na celu zachowanie naturalnego dziedzictwa Ukrainy i ochronę rzadkich gatunków flory, dając obywatelom dodatkową motywację do przestrzegania prawa przyrodniczego.

Dlaczego ochrona bioróżnorodności jest tak istotna?

Wprowadzenie nowych kar za niszczenie pierwiosnków to ważny krok w kierunku zachowania bioróżnorodności Ukrainy. Ochrona rzadkich gatunków roślin nie tylko służy zachowaniu równowagi ekosystemów, ale także podnosi świadomość ekologiczną społeczeństwa. Może to również stać się podstawą dla rozwoju turystyki przyrodniczej i popularyzacji naturalnego dziedzictwa kraju, które jest dobrem wspólnym.


Czytaj także

Reklama