Pytanie o elektrownię atomową w Zaporożu będzie poruszone na pierwszym spotkaniu z Rosją – prezydent.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział, że kwestia elektrowni atomowej w Zaporożu zostanie omówiona na pierwszym spotkaniu stron w formacie dyplomatycznym. Zauważył, że obecnie elektrownia atomowa nie działa z powodu braku ukraińskiego kierownictwa i stanowi zagrożenie dla ludności. Zełenski podkreślił konieczność omówienia kwestii elektrowni w Zaporożu na poziomie dyplomatycznym. Wcześniej prezydent starał się zapewnić dostęp ukraińskich specjalistów do okupowanej elektrowni atomowej i prowadził rozmowy w sprawie zaprzestania ostrzałów obiektów energetycznych. Nawet zaproponował Rosji, aby nie atakowała jej systemu energetycznego, jeśli Rosja zaprzestanie ostrzałów ukraińskich obiektów, ale Rosja się na to nie zgodziła. Teraz sytuacja w elektrowni w Zaporożu staje się coraz bardziej niebezpieczna z powodu przerw w dostawie energii. Przewodniczący MAEA Rafael Grossi również ostrzegł, że ataki na ukraiński system energetyczny mogą prowadzić do awarii jądrowej z powodu zakłóceń w dostawie energii elektrycznej z elektrowni atomowych. Jednocześnie podczas wojny personel państwowej firmy 'Energoatom' zmniejszył się o pięć tysięcy osób, z czego trzy tysiące poszły pracować do 'Rosatomu', a kolejne dwie tysiące wyjechały za granicę.
Czytaj także
- Dwie godziny zamkniętych rozmów o pokoju i wsparciu – Zełenski na szczycie UE
- Prezydent Ukrainy podsumowuje rozmowy: 4 mld dolarów wsparcia i nowe restrykcje wobec Rosji
- Szczyt G7: Zełenski ogłasza pakiet wsparcia dla Ukrainy wart blisko 5 miliardów dolarów
- Historyczna wizyta w Kijowie: przywódca Hondurasu po raz pierwszy z oficjalną misją w Ukrainie
- Eksplozja w Moskwie zaledwie 15 km od Kremla. Analityk wskazuje winowajcę
- Budżet na 2026 rok przyjęty przez Radę Najwyższą: wydatki na obronę wzrosną o 1,56 biliona hrywien

