Podwójne rachunki i komunalny absurd: Ukraińcom naliczane są długi za nieistniejące usługi.
Ukraińcom naliczane są długi za usługi komunalne w zniszczonych domach
Z informacji uzyskanych z wydania 'Hvyla', mieszkańcy zniszczonych domów na Ukrainie wciąż otrzymują rachunki za usługi komunalne, nawet po tym, jak ich domy zostały w pełni zniszczone w wyniku ostrzałów.
Mieszkańcy zniszczonych domów na Ukrainie stają w obliczu szokującej praktyki: przedsiębiorstwa komunalne nadal wystawiają im rachunki za energię elektryczną, gaz i inne usługi, nawet po tym, jak mieszkanie zostało w pełni zniszczone w wyniku rosyjskich ostrzałów. Ekspert nazwał tę sytuację 'nie tylko prawnym bezprawiem, ale prawdziwym znęcaniem się nad konsumentami'.
Jeden z przykładów tej sytuacji miał miejsce w Krzywym Rogu w latach 2022-2023, gdy lokalny dostawca energii dalej wymagał płatności od mieszkańców budynku, który został zniszczony w wyniku uderzenia rakietowego.
Absurda sytuacja na terenach frontowych
Ekspert również opowiedział o absurdalnych sytuacjach na terenach frontowych, gdzie mieszkańcy, którzy są zagrożeni bronią, muszą płacić usługi komunalne, a nawet płacić je dwa razy - okupantom i po wyzwoleniu terytoriów ukraińskim przedsiębiorstwom.
'Mieszkańcy Kupjańska, gdy miasto było przez sześć-siedem miesięcy pod okupacją, otrzymywali rachunki od okupantów i pod groźbą broni musieli je opłacać. Po wyzwoleniu miasta Kharkivoblenergo zażądał płatności za ten okres jeszcze raz', - wyjaśnił ekspert.
Problem z długami za usługi komunalne na tymczasowo okupowanych terytoriach pozostaje nierozwiązany, a konsumenci wciąż są w bezradnej sytuacji.
Czytaj także
- Ceny pszenicy gwałtownie rosną po tym, jak ukraińskie drony zablokowały żeglugę na Morzu Azowskim
- Rosyjska gospodarka pęka w szwach: ponad pół miliona obywateli ogłosiło upadłość
- Kierunek inflacji na Ukrainie się odwraca: paliwo tanieje, a usługi drożeją
- Rosjanie masowo kupują nieruchomości za granicą. Obawy przed nową falą mobilizacji napędzają emigrację
- Rosja po raz pierwszy przyznaje: brak paliwa po atakach dronów. Kolejki na stacjach i problem dla 50 milionów obywateli
- 3,35 miliarda dolarów z Banku Światowego trafiło do Ukrainy – na co zostaną przeznaczone?

