Policja w Kijowie prowadzi śledztwo w sprawie brutalnego zatrzymania: co wydarzyło się w parku Desniańskim.

Policja w Kijowie prowadzi śledztwo w sprawie brutalnego zatrzymania: co wydarzyło się w parku Desniańskim
Policja w Kijowie prowadzi śledztwo w sprawie brutalnego zatrzymania: co wydarzyło się w parku Desniańskim

Jak informuje ТСН: Kierownictwo policji w Kijowie rozpoczęło wewnętrzne dochodzenie w sprawie działań funkcjonariuszy z rejonu Desniańskiego, którzy zatrzymali mężczyznę wieczorem 2 grudnia. Zdarzenie miało miejsce po tym, jak obywatel odmówił spełnienia żądania policji, aby się zatrzymać, zaczął uciekać i stawiał opór.

Na podstawie danych policji incydent miał miejsce podczas patrolowania terenu w poszukiwaniu osób związanych z przestępstwami.

„Na legalne żądanie policji, aby się zatrzymać, obywatel nie zareagował — przeciwnie, zaczął uciekać. Kiedy policjanci go dogonili, ten wspomniany obywatel zaczął się bić, wobec czego został zatrzymany administracyjnie zgodnie z art. 185 Kodeksu wykroczeń.”
, — czytamy w komunikacie.

Policja zaznaczyła również, że na prośbę zatrzymanego została wezwana karetka. Wkrótce na miejsce zdarzenia przybyli pracownicy Zarządu Głównej Inspekcji Policji, którzy prowadzą dochodzenie służbowe w celu obiektywnej oceny działań funkcjonariuszy podczas zatrzymania.

Użytkowniczka Julia opowiadając o incydencie w mediach społecznościowych, poinformowała, że policjanci brutalnie pobili jej ojca do „półśmiertelnego stanu”.

„Tata to człowiek rodziny, bez wyroków, bez jakichkolwiek problemów z prawem. Szedł przez park, nagle — trzech w cywilu. Bez munduru. Bez kamizelek „POLICJA”. Bez okazania legitymacji. Zamiast „Policja, zatrzymaj się!” - krzyki z przekleństwami. Tata nie wiedział, kto to. W pustej strefie parku, po zmroku, na ciebie biegną trzej z krzykami. Co zrobi każdy? On pobiegł.”
, — podkreśliła.

Julia dodała, że podczas pościgu jeden z funkcjonariuszy „upadł i oszalał, zaczął wykrzykiwać groźby zemsty”.

„Dalej tata usłyszał 4 strzały... Nie było słów „Policja”, „Zatrzymaj się” ani żadnych innych słów, które pozwoliłyby mu zrozumieć, że to pracownicy organów ścigania. Dogonili go, przewrócili na ziemię i zaczęli brutalnie bić. Po głowie. Po twarzy. Po uszach. Uklęknął, błagał, aby przestali — bili dalej. Prosił o wezwanie karetki — ignorowali go.”
, — opowiedziała Julia.

Julia uważa, że policjanci „sfabrykowali sprawę”, nazywając jej ojca zatrzymanym „za bezczelny opór wobec policji, nikt go nie bił, nie strzelał — sam upadł i się potłukł”. Dziewczyna zaapelowała o ukaranie winnych w tej sytuacji. Na razie nie ma nowych informacji ze strony policji.

Przypominamy, że w Połtawie podczas wykonywania zadań służbowych wojsko miało do czynienia z kobietami, które próbowały im przeszkodzić, w wyniku czego sierżant Sił Zbrojnych Ukrainy odniósł poważne obrażenia.

Ponadto we Lwowie DBR ogłosiło podejrzenie żołnierzowi, który użył siły fizycznej wobec 56-letniego mężczyzny, próbując sprawdzić dokumenty, co prowadziło do obrażeń średniego stopnia, w tym złamania kości ramiennej.

Sytuacja wokół zatrzymania mężczyzny w Kijowie po raz kolejny podkreśla znaczenie obiektywnego śledztwa w sprawie działań organów ścigania. Takie incydenty budzą publiczne oburzenie i kwestionują działalność policji w kontekście zapewnienia porządku publicznego. Niewątpliwie zwrócenie uwagi na podobne przypadki jest niezbędne dla przestrzegania praw człowieka i utrzymania zaufania do organów ścigania.


Czytaj także

Reklama