Rosyjski więzień wojenny przyznał: Zostaliśmy rzucony na mięso po tygodniu szkolenia.

Rosyjski więzień wojenny przyznał: Zostaliśmy rzucony na mięso po tygodniu szkolenia
Rosyjski więzień wojenny przyznał: Zostaliśmy rzucony na mięso po tygodniu szkolenia

Jak informuje inkorr.com: Na kierunku Liman do niewoli trafił Daniel Bukariew z Ryazan, który służył w rosyjskiej brygadzie. Według jego słów postanowił wstąpić do armii, aby skrócić okres więzienia, ale znalazł się w sytuacji, w której "rzucili go na mięso". Po tygodniu szkolenia wysłano go do Jampola.

„Zrozumieliśmy, gdzie się ukrywamy, i otworzyli ogień do nas” - zaznaczył Rosjanin o próbach ucieczki razem z innymi okupantami.

Daniel również podziękował ukraińskim żołnierzom, którzy uratowali jego i innego więźnia, za pomoc medyczną i jedzenie. Zwrócił się do swoich rodaków, wzywając ich, aby nie ufali propagandzie i nie brali udziału w walkach przeciwko Ukrainie.

Prezydent Ukrainy o rosyjskich więźniach wojennych

Prezydent Ukrainy poinformował, że najwięcej rosyjskich żołnierzy trafiło do niewoli podczas operacji dobropolskiej. Więźniów wojennych zatrzymano na kierunkach Dobropilia i Pokrowsk.

Sytuacja z północnokoreańskimi żołnierzami

Dwoje więźniów wojennych z Korei Północnej, którzy walczyli po stronie Rosji, zwróciło się z prośbą o przekazanie ich do Korei Południowej z powodu problemów psychicznych i prób samouszkodzenia.

Ta wiadomość oświetla sytuację rosyjskiego więźnia wojennego, który podzielił się swoimi wrażeniami z konfliktu, a także mówi o innych więźniach, w tym z Korei Północnej. Słowa Daniela dotyczące działań wojennych i wezwanie do swoich rodaków, aby mieli własny punkt widzenia na sytuację, świadczą o tym, że wpływ propagandy może być znaczny, a wielu może się od niej odwrócić w chwilach rozpaczy.


Czytaj także

Reklama