Polski historyk wyjaśnił różnicę w dialogu z Ukrainą i Rosją.
Rozmowy o tragedii wołyńskiej i zbrodni katyńskiej
Jak informuje inkorr.com: Polski historyk Łukasz Adamski opowiedział, dlaczego Polska aktywnie omawia tragedię wołyńską z Ukrainą, ale unika tematu zbrodni katyńskiej w relacjach z Rosją. Podkreśla, że więzi między narodem polskim a ukraińskim pozostają silne, podczas gdy konstruktywny dialog z Rosją utrudnia się z powodu propagandy i wypaczenia faktów historycznych. O tym Adamski wspomniał w wywiadzie dla „Głosu”.
Polacy postrzegają Ukraińców jako bliski naród i pragną ich wspierać. Nawet polscy nacjonaliści czują solidarność z ukraińską walką przeciwko Rosji, co otwiera możliwości współpracy opartej na wspólnej historii i wzajemnym wsparciu. Historyk wezwał do nieuznawania polskich organizacji nacjonalistycznych za narzędzia rosyjskiego wpływu, ponieważ może to skomplikować współpracę między narodami.
Dialog z Rosją jest utrudniony dziedzictwem radzieckich zbrodni i współczesną propagandą.
“Dopóki Rosja nie stanie się demokracją i nie otworzy swoich archiwów, dialog z nią będzie utrudniony”. Należy także pamiętać o wspólnych zwycięstwach Polaków i Ukraińców, np. podczas bitwy warszawskiej.
Szczególnie ważne jest, aby przypomnieć o wspólnych zwycięstwach ukraińskich i polskich wojsk nad Armią Czerwoną pod Zamościem w sierpniu 1920 roku. To ważna lekcja dla obu narodów, pokazująca ich współpracę w walce o niepodległość i bezpieczeństwo.
W ten sposób Ukraina i Polska dążą do wspólnego rozwijania swojego dziedzictwa historycznego, budując dialog oparty na wzajemnym szacunku i wsparciu.
Ta sytuacja pokazuje znaczenie wzajemnego zrozumienia między Ukrainą a Polską w kontekście wspólnej historii i współczesnych wyzwań. Obie kraje stają w obliczu agresji, a ich współpraca może stać się solidnym fundamentem dla wzmacniania relacji na arenie międzynarodowej.
Czytaj także
- Pierwsze w kraju podziemne przedszkole na 260 miejsc otwarto w Charkowie
- Rosyjskie ataki paraliżują ukraińskie porty: 28 statków trafionych, 21 ofiar śmiertelnych
- 24 dzieci wywiezione z okupowanych terenów – wśród nich 13-letnia Angelina z raną od odłamka
- Nawet 7,5 roku więzienia grozi Polce za pobicie dzieci mówiących po ukraińsku
- Odszedł znany dziennikarz „Ukraińskiego Radia” – jego głos znała cała Ukraina
- Prawdziwa historia Krymu wraca do łask: jak badania Woźgrina obalają rosyjskie mity

