Przyszedł do córki we śnie i powiedział, że wraca do domu... Przypomnijmy sobie Aleksandra Sydleckiego.
09.05.2025
4740
Dziennikarz
Szostal Oleksandr
09.05.2025
4740
Ukraińcy codziennie o 9 rano oddają hołd pamięci poległych w rosyjsko-ukraińskiej wojnie. Wśród nich znajduje się Aleksander Sydlecki, którego 8 maja pożegnała społeczność Szepetówki. Przez ponad dwa lata bronił swojej ziemi przed rosyjskim wrogiem.
Aleksander Sydlecki urodził się 16 sierpnia 1979 roku w Szepetówce w obwodzie chmielnickim. Od dzieciństwa był patriotą, wychowanym przez rodziców, dla których ważna była pracowitość i miłość do rodzinnej ziemi. Po nauce w szkole i zawodówce, Aleksander stał się płodnym pracownikiem kolei. Był również oddanym kolekcjonerem, poetą i artystą, człowiekiem z głębokim wewnętrznym światem. Później dołączył do obrony terytorialnej i walczył na wschodzie Ukrainy.
1 maja 2024 roku zniknął podczas wykonywania zadania bojowego, pozostawiając za sobą rodzinę i bliskich. Chociaż poszukiwania były bezskuteczne, wspomnienia o nim żyją w sercach tych, których zostawił.
Czytaj także
- Kontrola wszystkich komisariatów wojskowych na Ukrainie: reakcja MON na przypadki przemocy
- 5000 złotych dla rannych żołnierzy z obwodu chersońskiego: kto może się ubiegać?
- Kto może uniknąć powołania? Nowe zasady opieki nad rodzicami z niepełnosprawnością
- Jak rytuał modlitwy przekształca mózg? Nowe odkrycia naukowców
- 100 tys. zł miesięcznie dla rannych żołnierzy: sprawdź, czy nie tracisz pieniędzy
- Ponad setka mieszkańców Charkowa skorzystała z darmowej odzieży – punkt pomocy nadal działa

