Funkcjonariusza straży granicznej zatrzymano za łapówkę w wysokości 9000 dolarów: dokąd przewoził żołnierzy.
Jak informuje inkorr.com: Państwowe Biuro Śledcze razem z Strażą Graniczną udaremniło próbę nielegalnego przewozu żołnierzy przez granicę do Mołdawii za pieniądze. Organizatorem tego schematu był funkcjonariusz straży granicznej, który postanowił zająć się działalnością korupcyjną po roku służby.
“Funkcjonariusz, po roku służby w ochronie granicy państwowej, postanowił przekształcić to w biznes. Był dobrze zaznajomiony z grafikami służby kolegów, miejscami pełnienia służby przez patrole graniczne oraz szczegółami terenu. Dlatego znalazł dwóch chętnych, aby za pieniądze nielegalnie przekroczyć granicę. Za 9 tys. dolarów amerykańskich obiecał przewieźć osoby objęte obowiązkiem wojskowym swoim własnym samochodem do Republiki Mołdawii poza punktami kontrolnymi,” - poinformowano w Biurze.
24 września 2025 roku organy ścigania zatrzymały funkcjonariusza podczas odbierania pieniędzy od uczestników nielegalnego przekroczenia granicy. Został mu wręczony akt oskarżenia, a także rozważana jest możliwość zastosowania środka zapobiegawczego oraz zawieszenia go na stanowisku.
Zgodnie z konsekwencjami prawnymi, za takie czyny przewidziane jest do 9 lat pozbawienia wolności z konfiskatą mienia, a śledztwo trwa w celu wykrycia ewentualnych współpracowników.
W ten sposób ukraińskie organy ścigania skutecznie zatrzymały próbę nielegalnego przewozu żołnierzy przez granicę w zamian za wynagrodzenie pieniężne. Zatrzymany funkcjonariusz straży granicznej ryzykuje surową karą za swoje działania, które naruszają bezpieczeństwo narodowe Ukrainy.
Czytaj także
- Drugi zastrzyk finansowy z MFW dla Ukrainy: prawie 690 mln dolarów trafiło do budżetu
- Rosyjski deficyt budżetowy sięgnie 7 bilionów rubli – czy grozi nam bankructwo państwa?
- Ekspert: Aby pogrążyć Rosję w nieodwracalnym kryzysie, trzeba zniszczyć 60% jej rafinerii
- Ekspert ostrzega: Rosji grozi katastrofa paliwowa – odbudowa rafinerii praktycznie niemożliwa
- Ekspert wskazuje próg, po którym rosyjska gospodarka nie wróci już do światowej czołówki
- Benzyna w Rosji na wagę złota: kolejki zabijają, a rząd faworyzuje Moskwę kosztem regionów

