Producentka „Orzeł i Reszka” odpowiada na zarzuty o język ukraiński: oficjalne profile prowadzone po rosyjsku.

Producentka „Orzeł i Reszka” odpowiada na zarzuty o język ukraiński: oficjalne profile prowadzone po rosyjsku
Producentka „Orzeł i Reszka” odpowiada na zarzuty o język ukraiński: oficjalne profile prowadzone po rosyjsku

Głos w sprawie krytyki polityki językowej show „Orzeł i Reszka”

Jak informuje TSN.ua: Natella Krapivina, producentka programu „Orzeł i Reszka”, zabrała głos po fali oburzenia wśród ukraińskiej widowni. Protesty wybuchły po wznowieniu formatu „Orzeł i Reszka. Po znajomości”, gdzie udział kosztuje dziesiątki tysięcy euro, a oficjalne konta w mediach społecznościowych prowadzone są po rosyjsku.

W swojej odpowiedzi Krapivina stwierdziła, że

„ten produkt nie ma z wami nic wspólnego. Powstał dla ludzi o dobrym guście”
. Dodała również, że
„wszystkie odcinki są w oryginalnym języku. Tłumaczenie dostępne jest w ustawieniach”
. Z kolei Olena Mandziuk, blogerka i działaczka społeczna, wyraziła sprzeciw wobec takiego stanowiska. Napisała:
„Mamy odpowiedź od producentki. Krótko mówiąc, mają gdzieś ukraiński język – 'jeśli nie podoba wam się cała ta moskiewska komunikacja na oficjalnej stronie, korzystajcie z tłumacza'”
.

Społeczne reperkusje i gniew

W kontekście skandalu wymieniano również prowadzącego show, Andrija Biedniakowa. Niezadowolenie ukraińskiej publiczności narasta w obliczu aktualnych debat o polityce językowej i tożsamości kulturowej.

Cała sytuacja unaocznia napięcia społeczne wokół kwestii językowych na Ukrainie, szczególnie gdy tematy tożsamości i dziedzictwa kulturowego stają się coraz bardziej palące. Reakcja producentki może wskazywać na rozbieżności w postrzeganiu produktów kultury i ich adaptacji dla ukraińskiego widza, co może wpłynąć na długoterminową popularność takich programów w kraju.


Czytaj także

Reklama