Putin nakazał wojskom zajmować nowe obszary Ukrainy: co wiadomo.
Jak informuje ТСН: Władimir Putin przeprowadził nowe posiedzenie z kierownictwem wojskowym, na którym po raz kolejny wyraził swoje agresywne zamiary. Mimo zapowiedzi zachodnich liderów o dążeniu do pokoju, Putin oficjalnie nakazał wojskom okupacyjnym kontynuować "stopniowe zajmowanie" obwodów Donieckiego, Chersońskiego i Zaporożskiego.
Na posiedzeniu Putin podkreślił, że planuje nie tylko utrzymywać już zajęte terytoria, ale także posuwać się dalej. Wymyśla sukcesy na kierunkach Siewierska, Słowiańska i Kramatorska, twierdząc, że rosyjska grupa "Wschód" rzekomo przełamała ukraińską obronę i posuwa się w kierunku Zaporożja.
"Zablokowana nad rzeką Oskol grupa ZSU stopniowo znika," - powiedział Putin.
Putin zwrócił też uwagę na Kupiańsk, wymagając od wojsk "decydowanego przeciwstawienia się" Siłom Zbrojnym Ukrainy.
"Realizacja zadań dotyczących wyzwolenia Donbasu, obwodów Chersońskiego i Zaporożskiego odbywa się stopniowo, ZSU ustępują," - zaznaczył rosyjski dyktator.
Ponadto przypomniał o rosyjskim pograniczu, zlecając rozszerzenie tzw. "strefy bezpieczeństwa" wzdłuż granicy do 2026 roku.
Warto również zaznaczyć, że wcześniej w Kremlu twierdzili, że Ukraina powinna wycofać swoje wojska z całego terytorium Donbasu, a dopiero potem Moskwa może rozważyć możliwość wstrzymania działań bojowych.
Te oświadczenia Putina podkreślają stałą presję na Ukrainę, demonstrując zamiary Rosji kontynuowania agresywnej polityki w regionie. Weteranów wojny na wschodniej Ukrainie oraz społeczność międzynarodową to niepokoi, ponieważ podczas takich posiedzeń określane są dalsze kroki w konflikcie.
Czytaj także
- Kreml twierdzi, że Kijów chce pozyskać broń atomową – oto co wiadomo
- Ekspert wskazuje na główną przeszkodę w rozmowach: wojna Rosji z Ukrainą bez końca
- Były szef operacji specjalnych CIA ostrzega: Rosja może zaskoczyć wszystkich – trzeba być gotowym
- Słaba odpowiedź Kremla i apel o większą presję – reakcja Zełenskiego na odrzucenie pokoju
- Ukrinform uruchamia wydanie arabskie – nowy krok w strategii informacyjnej Ukrainy
- Dlaczego Łukaszenka obawia się powtórki z 2020 roku? Białorusini nie popierają rosyjskiej agresji

