Rosja nie osiągnie swoich celów na Ukrainie: nowy raport ISW o rzeczywistych stratach.
Zagrożenia ze strony Kremla i rzeczywista sytuacja na Ukrainie
Jak informuje inkorr.com: W analizie Instytutu Studiów nad Wojną (ISW) wskazuje się, że groźby Kremla dotyczące możliwego dostarczenia rakiet Tomahawk na Ukrainę mieszczą się w tradycji retoryki, która tworzy obraz 'niepokonanej' armii rosyjskiej. Analitycy podkreślają, że Rosja zmniejsza swoje rzeczywiste straty i nie jest w stanie osiągnąć swoich strategicznych celów na Ukrainie, nawet w krótkoterminowej perspektywie.
Eksperci zauważają, że groźby ze strony Kremla i próby zaprzeczania istniejącym problemom w armii maskują wojskowe niedociągnięcia Rosji i służą legitymizacji dalszej agresji. Analiza relacji między FR a sytuacją na froncie świadczy o tym, że Moskwa intensyfikuje działania wojenne, zasłaniając się nowymi taktykami i uzbrojeniem.
W raporcie Instytutu Studiów nad Wojną wskazano, że retoryka Kremla dotycząca dostarczenia Ukrainie rakiet Tomahawk jest częścią strategii przekonania świata o wojskowej przewadze Rosji, chociaż w rzeczywistości sytuacja może być daleka od tego, co wydaje się na pierwszy rzut oka.
W ten sposób, niepokojące wypowiedzi Kremla na temat możliwego dostarczenia rakiet świadczą nie tylko o chęci Rosji do utrzymania twarzy na arenie międzynarodowej, ale także o jej próbach odwrócenia uwagi od rzeczywistych problemów w swojej armii. Podkreśla to konieczność uważnego śledzenia wydarzeń na froncie oraz analizy prawdziwych intencji przeciwnika.
Czytaj także
- Nocny atak dronów na Ukrainę: 98 maszyn, 2 ofiary śmiertelne w obwodzie sumskim
- Rosyjskie drony uderzyły w dziesięć wsi na Charkowszczyźnie: są ranni i zniszczenia
- Śmiertelny wypadek w Kijowie: kierowca z 39 mandatami zabił cztery osoby, w tym dziecko na przejściu
- Sytuacja na Sumszczyźnie: 17 gmin uszkodzonych, dwie ofiary śmiertelne i czterech rannych
- Odesa trzy lata po ataku rakietowym: bilans zniszczeń centrum biznesowego
- Dniepropietrowszczyzna pod ciężkim ostrzałem: dziesięć bomb lotniczych, ranne dziecko i dziesiątki zniszczonych domów

