Rosja wprowadziła na front czołgi-mniszki: dlaczego to oznaka technologicznej bezsilności Kremla.
Jak informuje ТСН: Rosyjskie przemysł czołgowy stał się prawdziwym farsą: po «turtlach» i «jeżach» na front wyprowadzono «czołgi-mniszki». Te niezwykłe maszyny wyraźnie pokazują problemy technologiczne Kremla.
Nowoczesne eksperymenty w budowie czołgów w Rosji wyglądają tak, że legendarni konstruktorzy T-34 prawdopodobnie nie zaakceptowaliby takich decyzji. Taki «czołg-mniszka», który Ministerstwo Obrony Rosji z dumą prezentowało w zeszłym tygodniu, nie jest przełomem, a raczej dowodem beznadziejności. To kolejna prymitywna próba zrekompensowania ogromnych strat sprzętu pancernego w wyniku wojny, które, według wiarygodnych ocen, przekraczają 6000 jednostek rosyjskich czołgów.
Rosja straciła na Ukrainie więcej czołgów niż w bitwie kurskiej
Na ukraińskich polach zniszczono więcej czołgów, niż podczas bitwy kurskiej w czasie II wojny światowej, która była pierwszą poważną porażką nazistowskich Niemiec na froncie wschodnim. Wydaje się, że historia się powtarza.
Jak za czasów Adolfa Hitlera, imperialne ambicje prezydenta Rosji Władimira Putina mogą obrócić się dla niego w wielką katastrofę. Napoleon przeszedł zgubny zimowy marsz na Moskwę, a dzisiejsi autokraci powinni wyciągnąć wnioski i nie ryzykować w bitwach pancernej w pobliżu Kurska.
Próby Rosji chronienia swoich czołgów przed dronami wyglądają groteskowo
Próby Rosji zabezpieczenia swoich czołgów przed ukraińskimi dronami coraz bardziej przypominają groteskę.
Początkowo pojawiły się «czołgi-turtley», obite prymitywnymi blachami metalowymi.
Potem — «jeże», usiane stalowymi szpilkami.
Teraz nadszedł czas na «mniszki», pokryte metalowymi «płatkami».
Wszystkie te konstrukcje zostały stworzone w celu przeciwdziałania wysokiej skuteczności ukraińskich dronów, które już zniszczyły setki rosyjskich załóg. Improwizacje na wojnie nie są nowością, ale kiedy najlepsze, co może zaoferować kiedyś elitarny rosyjski korpus czołgowy, bardziej przypomina ogrodową instalację, staje się oczywiste, że wyścig technologiczny przegrali.
W Rosji zapomniano podstawowe zasady budowy czołgów
Wygląda na to, że w Rosji zapomniano podstawowe zasady budowy czołgów — ogień, osłonę i mobilność. «Mniszkowa» pancerz właściwie niszczy te trzy elementy. Choć 125-mm działo T-90 pozostaje potężne, namierzanie celu przez improwizowaną konstrukcję metalową staje się skrajnie problematyczne. Ochrona przed dronami, może i wzrasta nieznacznie, ale zwiększony sylwetka czyni maszynę bardziej dostrzegalną i podatną. Mobilność — klucz do sukcesu w wojnie pancernej — poważnie cierpi z powodu dodatkowej masy i gabarytów, co utrudnia manewry.
W istocie, «mniszka», jak i «żółw» oraz «jeż» przed nią, nie komplikuje, a właściwie upraszcza niszczenie rosyjskich czołgów. Choć z punktu widzenia wojskowego wygląda to pozytywnie, trudno nie odczuwać współczucia dla źle przygotowanych załóg, które zmuszane są do walki w tych improwizowanych opancerzonych pułapkach dla zachowania kremlowskiej iluzji natarcia.
Ukraina mogłaby pokonać armię rosyjską: jaki warunek
W tym samym czasie prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski i Siły Zbrojne Ukrainy stoją przed innym problemem. W przypadku wystarczającej i terminowej pomocy zachodniej, Ukraina mogłaby pokonać armię rosyjską, która coraz bardziej opiera się na przestarzałych taktykach z czasów I wojny światowej i sprzęcie z czasów II.
Mamy nadzieję, że nawet prezydent USA zdaje sobie sprawę z rzeczywistego stanu rzeczy i zmusi Putina do zaakceptowania inicjatyw pokojowych — zanim więcej młodych Rosjan trafi do «mniszek» i zanim Ukraińcy będą musieli przeżyć kolejny bezsensowny dzień tej nielegalnej wojny.
Z danych Generalnego Sztabu Sił Zbrojnych Ukrainy wynika, że rosyjskie wojska już straciły 11 544 czołgi w wojnie przeciwko Ukrainie.
Podsumowanie: Najnowsze wiadomości potwierdzają poważne problemy armii rosyjskiej w wojnie przeciwko Ukrainie, zwłaszcza w zakresie sprzętu pancernego. Improwizowane i niedoskonałe rozwiązania świadczą o znaczących stratach i rozpaczy Kremla. Sytuacja daje nadzieję na dalsze sukcesy ukraińskich sił, zwłaszcza przy terminowym wsparciu międzynarodowym.Czytaj także
- Po rozmowie z Trumpem na szczycie G7 kanclerz Niemiec wskazał, co jest niezbędne do zawieszenia broni
- Sekretarz generalny NATO nie potwierdza wizyty Zełenskiego: szczyt w Turcji w okrojonej formule
- Gotowość Kijowa do rozmów pokojowych ogłoszona na szczycie G7 – liderzy uzgodnili zwiększenie presji na Moskwę
- Rozmowy Zełenskiego z Lulą da Silvą na szczycie G7: poszukiwanie dróg zakończenia agresji Rosji
- Rozmowa Zełenskiego z Rutte: Amerykańskie zezwolenia na wytwarzanie systemów obrony powietrznej trafią do Kijowa
- Prezydent Ukrainy w Brukseli: rozmowy z NATO i kluczowe posiedzenie w Ramstein

