Ekspert NZT: agresja Putina prowadzi Rosję do katastrofy i zależności od Chin.
Jak informuje ТСН: Pomimo że rosyjskie wojska kontynuują ofensywę, armia Kremla nie zdołała osiągnąć znaczących rezultatów podczas pełnoskalowej agresji. Polityka Władimira Putina, według ekspertów, prowadzi kraj do katastrofy, osłabiając jego siłę i uzależniając od sił zewnętrznych.
Opinie eksperta
Politolog ze Szwajcarii, Andreas Resch, podzielił się swoimi przemyśleniami na ten temat w kolumnie dla czasopisma Neue Zürcher Zeitung. Zauważył, że obecnie rosyjski lider może się jedynie pochwalić tym, że wzbudził strach w Europie i zmusił ją do wydawania znacznych środków na zbrojenie. Niemniej jednak agresja nie przyniosła Moskwie ani prestiżu, ani realnego wpływu na świecie.
„Rosja nie zdobyła prestiżu ani globalnego wpływu dzięki swojej agresji. Wręcz przeciwnie: imperium Putina jest dziś słabsze niż cztery lata temu. Kroczy zgubną ścieżką, która wyczerpuje jego kraj i czyni go zależnym od Chin,” — zauważył politolog.
Straty i zjawiska kryzysowe
Ekspert uważa, że bezradność Rosji staje się coraz bardziej oczywista w różnych zakątkach świata. Straciła pozycje w Ameryce Łacińskiej, nie zdołała wesprzeć reżimu Nicolasa Maduro, a także bezczynnie przyglądała się masowym protestom w Iranie, chociaż wcześniej aktywnie wspierała Bashara al-Assada w Syrii. Na Kaukazie Południowym Rosja już nie pełni roli obrońcy Armenii, a w Azji Centralnej jej miejsce zajmuje Chiny, które stały się głównym partnerem handlowym Kazachstanu.
Autor zwraca uwagę na wewnętrzne problemy Rosji, podkreślając, że sukcesy wojennej gospodarki są iluzoryczne, ponieważ już osiągnęły swój szczyt. Obecnie około 40% budżetu państwowego RF przeznaczane jest na struktury siłowe, co negatywnie wpływa na długoterminowy rozwój. Jednocześnie sektor naftowo-gazowy, który jest achillesową piętą Kremla, cierpi z powodu sankcji i spadku cen, w wyniku czego dochody zmniejszyły się prawie o połowę w ciągu roku.
Ekspert zauważa również, że sytuację pogarsza głęboki kryzys demograficzny i ogromne straty na froncie, które mogą sięgać miliona osób, uwzględniając rannych.
„Obsesja Putina na punkcie Ukrainy doprowadziła do tego, że Rosja musiała zignorować inne obszary zainteresowań. Jednak Putin poniósł na Ukrainie swoją największą strategiczną porażkę. Jego cel — wymazanie Ukrainy z mapy jako niezależnego państwa — dziś wydaje się jeszcze bardziej nierealistyczny, niż cztery lata temu,” — podkreślił ekspert.
Podział Zachodu
Jedynym sukcesem Putina ekspert uważa podział Zachodu, ale wiąże to nie z umiejętnościami Kremla, a z polityką Donalda Trumpa. Podsumowując, zauważa, że retoryka Trumpa o „beznadziejności walki” oraz zaprzestaniu pomocy podkopywała pewność Zachodu, tworząc wrażenie, że Rosja jest silniejsza, niż w rzeczywistości.
Na tle marniejącej gospodarki i rosnącego deficytu budżetowego Putin domaga się zwiększenia wpływów podatkowych już w 2026 roku.
Według brytyjskiego pułkownika, pokojowy plan Trumpa okazał się gorszy dla Rosji, niż dla Ukrainy, a jądrowe szantaż Kremla już nie przeraża Zachodu.
W ten sposób sytuacja w Rosji nadal się pogarsza, a jej polityka zagraniczna i wewnętrzna budzi coraz więcej pytań. Eksperci wskazują na potencjalne konsekwencje tych procesów, zarówno dla samej Rosji, jak i dla międzynarodowej areny politycznej. Niepewność i perspektywy dalszego rozwoju sytuacji pozostają nieznane, ale jedno jest oczywiste: zmieniający się świat wymaga od Kremla nowych strategii i decyzji.
Czytaj także
- NATO drastycznie skraca czas reakcji na sabotaż – z 17 godzin do zaledwie jednej. Szczegóły operacji Baltic Sentry
- Belgia szykuje dla Ukrainy potężny pakiet wsparcia – ujawniono harmonogram dostaw F-16
- 4 miliardy hrywien nie wystarczyły? Kijów opóźnia przygotowania do zimy, a zwołuje się RBNO
- Przechwycone rosyjskie dokumenty podważają wersję o udziale ukraińskich dronów w ataku na autobus z Białorusinami
- Budżet 2026 bez blokady: co z bezpieczeństwem i energetyką po odrzuceniu siedmiu projektów
- Na szczycie G7 Trump zaproponował układ: wsparcie dla Kijowa w zamian za pomoc wobec Teheranu

