ZSU zlikwidowały co najmniej 19 rosyjskich generałów: kto znalazł się na liście.
Jak informuje ТСН: Od początku pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę zniszczono co najmniej 19 rosyjskich generałów. Śmierć tych wysoko postawionych wojskowych była wynikiem zarówno precyzyjnych ataków ZSU, jak i działań dywersyjnych.
Straty wśród kierownictwa RF są rejestrowane nie tylko na froncie, ale także na terytorium Rosji. Związane jest to z udanymi uderzeniami na sztaby, skomplikowanymi dywersjami i wybuchami.
Kronika likwidacji: 2022 rok
Na początku wielkiej wojny wielu rosyjskich dowódców zginęło. Pierwszym generałem, którego śmierć oficjalnie uznano w Moskwie, był Andriej Suchowiecki, zlikwidowany przez snajpera w obwodzie czernihowskim.
W 2022 roku do listy poległych dołączyli:
- Oleg Michajew;
- Władimir Frolow;
- Andriej Simonow;
- Kanamat Botaszev (as myśliwski, zniszczony w niebie nad Ługańszczyzną);
- Roman Kutuzow.
Zagadkowe „zmartwychwstanie” Kolesnikowa
Ciekawą historią jest historia generała major Andrieja Kolesnikowa. W 2022 roku informowano o jego śmierci. Jednak w 2023 roku rosyjska propaganda próbowała obalić te informacje, pokazując jego udział w zdjęciach w Syrii, gdzie rzekomo występował jako aktywny zastępca dowódcy ugrupowania wojsk RF.
Straty okupantów w 2023 roku
Tendencja zniszczenia rosyjskiej elity trwała również w 2023 roku. Do listy poległych dołączyli:
- Dmytro Uljanow;
- Siergiej Gorjaczew;
- Oleg Cocow (zlikwidowany w Berdiańsku w wyniku ataku na hotel);
- Władimir Zawadzkij.
Lata 2024-2025
Wśród poległych w latach 2024-2025 znaleźli się wysokiej rangi urzędnicy odpowiedzialni za kierunki strategiczne:
- Igor Kirilow — szef wojsk radiacyjnego, chemicznego i biologicznego zabezpieczenia (RChBZ) RF;
- Jarosław Moskaliuk — zastępca szefa Głównego Zarządu Operacyjnego Sztabu Generalnego;
- Michaił Gudkow — zastępca głównodowodzącego Marynarki Wojennej RF;
- Fanil Sarwarow — szef zarządu przygotowania operacyjnego Sztabu Generalnego.
Wydanie zauważa, że władze rosyjskie nadal ukrywają rzeczywiste liczby strat. Wiele poległych generałów formalnie było w rezerwie lub dowodziło najemnikami w tzw. wolontariackich formacjach, szturmowych grupach „Sztorm Z” oraz prywatnych firmach wojskowych.
Eksperci wojskowi wielokrotnie ostrzegali przed ryzykiem rozszerzenia działań bojowych poza główne fronty. Rosja może próbować dokonać ograniczonych przełamań lądowych w obszarach przygranicznych Ukrainy w celu zajęcia niewielkich terytoriów w celu dalszej presji politycznej.
Na północnych regionach, takich jak Sumy i Czernihów, a także na kierunku południowym, wciąż ciążą groźby ataków na infrastrukturę portową, która jest kluczowa dla gospodarki i obronności kraju.
Sytuacja na froncie pozostaje napięta i nie wiadomo, jak się rozwinie w najbliższej przyszłości. Jednak zniszczenie rosyjskich generałów świadczy o skuteczności ukraińskich sił zbrojnych, ich zdolności do zadawania poważnych strat przeciwnikowi, co może zmienić równowagę sił w konflikcie.
Czytaj także
- Pierwszy etap negocjacji akcesyjnych z UE otwarty – co to oznacza dla obywateli Ukrainy
- Skandal w Warszawie: polski poseł wzywa do odbudowy relacji z Rosją
- Radny stolicy ostrzega przed gigantycznymi kosztami metra: roczne wydatki mogą sięgnąć 46 tys. zł
- Nowa faza rozmów akcesyjnych Ukrainy z UE – letnie terminy według szefowej Komisji Europejskiej
- Ekspert wskazuje na punkt zwrotny: Rosja traci impet w Donbasie
- Przełom w relacjach z Teheranem: Trump zatwierdza porozumienie – rozejm, zniesienie obciążeń i kwestia atomowa

