Rosjanie uderzyli w Zaporoże i Dniepr: liczba poszkodowanych wzrosła do 30.

Rosjanie uderzyli w Zaporoże i Dniepr: liczba poszkodowanych wzrosła do 30
Rosjanie uderzyli w Zaporoże i Dniepr: liczba poszkodowanych wzrosła do 30

Jak informuje FREEДOM:

W wyniku nocnego ostrzału Zaporoża wiele osób zostało rannych

Liczba poszkodowanych w wyniku ataku na Zaporoże wzrosła do 30, w tym troje dzieci. Jest jedna ofiara śmiertelna. Rosyjskie wojska przeprowadziły sześć rakietowych uderzeń i użyły tyluż dronów. W wyniku ostrzałów w obszarze miejskim uszkodzono 17 budynków wielorodzinnych i 120 prywatnych. Obwód dniepropietrowski również stał się celem — tam spłonęło ponad 70 obiektów. O skutkach skoordynowanych ataków informuje FREEДOM.

Atak na Zaporoże

Ostrzał obwodu zaporoskiego rozpoczął się po północy, gdy przeciwnik przeprowadził co najmniej 12 uderzeń, wykorzystując sześć rakiet i sześć dronów. Larysa, mieszkanka Zaporoża, opowiedziała, że obudziła się od wybuchów i tylko dzięki swojemu psu Czernykowi udało jej się uratować życie.

„Piesek uratował mi życie — zdążyłam się odsunąć. On usłyszał i ratował mnie. Nie rozumiałam, czego chce. A on skacze przez okno, skacze. I usłyszałam, mówię: 'Jak najszybciej odchodźcie od okien'. Wszyscy się odsunęli, schowaliśmy się w korytarzu. A tak by — po prostu bym eksplodowała”, — opowiada mieszkanka Zaporoża Larysa.

Poważne uszkodzenia

W dwóch dzielnicach miasta odnotowano zniszczenia 17 bloków mieszkalnych. Dwa wybuchy rozległy się obok ścian jednego z budynków, co spowodowało wybicie szyb i zniszczenie drzwi. To już szósty przypadek, gdy drony eksplodują w pobliżu tego domu.

„Od 1 maja śpię na rozkładanej sofie, mam narożne mieszkanie — pięć razy były trafienia. Tym razem słyszę — sąsiedzi uciekli. Ja nie biegam, mam astmę, boli mnie serce. Nie schodzę, kiedy ono leci, a siedzę w toalecie z dokumentami. Dzisiaj były dwa wybuchy. Jakby spadło na dach. Słyszałam, jak wszystko w moim mieszkaniu spadało, wszystko. W mieszkaniu spadło duże okno, spadł telewizor, na balkonie — drzwi zostały zerwane”, — opowiada mieszkanka Zaporoża Anna.

Skutki ataków w Zaporożu

W wyniku wybuchu powstał pożar, który niemal całkowicie zniszczył dwa wejścia. Jeden z mieszkańców zginął, ale inni zdążyli się ewakuować. Wiktoria opowiedziała, jak chowali się w wejściu przed bombardowaniami.

„W tym czasie chowaliśmy się w wejściu. Od godziny pierwszej w nocy, od 'Szachidów' się zaczyna. Wszystkie sześć wejść. Wychodzą z wszystkich pięter, ludzie chowają się pierwszym piętrze, żeby nie zostać zasypanym”, — dzieli się Wiktoria.

Atak na Dniepr

Dniepr również padł ofiarą ataku ze strony RF, gdy w mieście wystrzelono ponad dwadzieścia rakiet, w tym 'Iskandery'. Ostrzały trwały ponad trzy godziny.

„I 'Szachidy', i rakiety. Ja tylko, mam wszędzie okna, tylko tam pobiegnę — ono stąd leci — bum. Tylko pobiegnę — ono stąd leci — bum. Strasznie. A potem słyszę — coś trzeszczy. Stąd gdzieś zaczęła się paląca blacha, i zaczęło mocno trzeszczeć”, — dzieli się wrażeniami mieszkanka Dniepra Tamara.

Jedna z rakiet trafiła w prywatny dom, który w nocy był pusty z powodu wyjazdu właściciela.

„Zadzwonili sąsiedzi, przyjechałem około wpół do piątej rano. I zobaczyłem, że dom płonie. Potem przyjechali strażacy, ugasili wszystko. Ale z domu nic nie zostało, jak widzicie”, — opowiada Dmytro, właściciel spalonego domu.

Pomoc dla poszkodowanych

W wyniku ataków uszkodzone zostały nie tylko budynki mieszkalne, ale także infrastruktura, prywatne przedsiębiorstwa, kawiarnie i sklepy w Dnieprze. Na szczęście wśród mieszkańców nie ma poszkodowanych.

„Obudziłam się około trzeciej, prawdopodobnie. Głośno, bardzo głośno było. Mąż jest jeszcze chory, ma ataki paniki. To bardzo straszne”, — opowiada mieszkanka Dniepra Swietlana.

„Dobrze, że ludzie nie ucierpieli. To dla nas najważniejsze, ludzie nie ucierpieli. Przyszłam zapytać — czym pomóc, może coś potrzeba”, — zaznacza mieszkanka Dniepra Jelena.

Dla poszkodowanych w strefie ataków utworzono sztaby, gdzie zapewnia się niezbędną pomoc i wsparcie psychologiczne.

Sytuacja w Zaporożu i Dnieprze nadal pozostaje napięta. Władze i wolontariusze pracują nad zapewnieniem pomocy poszkodowanym, a także odbudową zniszczonej infrastruktury. Następne dni pokażą, jak szybko uda się przywrócić normalne życie w tych miastach, które doświadczyły kolejnych ludzkich tragedii i zniszczeń. Ważne jest, aby mieszkańcy mieli dostęp do niezbędnych zasobów i wsparcia w tym trudnym czasie.


Czytaj także

Reklama