Poranek w okupowanym Berdiańsku rozpoczął się od głośnej eksplozji (zdjęcie).
2 października rano w czasowo okupowanym Berdiańsku w obwodzie zaporoskim doszło do potężnej eksplozji. Według szefa miejskiej administracji wojskowej Berdiańska Wiktorii Halitynej, w wyniku eksplozji spłonął samochód w dzielnicy Lisiki.
Lokalni mieszkańcy donieśli o głośnym dźwięku i kolumnie czarnego dymu przy zakładzie rybnym. Na miejsce zdarzenia przyjechali strażacy i ukraińscy okupanci, poinformowała Halityna.
Władza okupacyjna na razie nie komentuje sytuacji. „To typowa taktyka okupantów, mająca na celu ukrycie rzeczywistej sytuacji przed miejscową ludnością i społecznością międzynarodową”, przypomniała.
Szef Berdiańska zaapelował do mieszkańców miasta o przestrzeganie zasad bezpieczeństwa.
W maju tego roku rosyjscy najeźdźcy przetransportowali dużą ilość techniki z obwodu woroneskiego Federacji Rosyjskiej w kierunku Berdiańska przez Mariupol. Wtedy również doszło do eksplozji, w wyniku której ucierpiał samochód miejscowego kolaboranta.
Czytaj także
- 13 lipca ostrzał Chersoniu: dwie ofiary śmiertelne, 18 rannych w ciągu doby
- Rosja uderza w ukraińskie miasta: ranni, zniszczenia i przerwy w dostawie prądu
- Nocny atak Rosji: ukraińska obrona zestrzeliła 123 drony i 3 pociski
- Miażdżący ostrzał Kramatorska: 8 ofiar śmiertelnych i 27 rannych w ciągu doby
- Nalot na Moskwę i zapłon bazy paliw: w ciągu doby zestrzelono 11 dronów
- Rosjanie uderzyli nocą na Zaporoże, Chersoń i Odeszczyznę: są ranni i zniszczenia

