Ratownicy pod ostrzałem w Zaporożu: ranni podczas usuwania skutków uderzenia.
Ostrzał ratowników podczas usuwania skutków uderzenia
Jak informuje inkorr.com: Dziś w Zaporożu miała miejsce niebezpieczna sytuacja: ratownicy pracujący na miejscu po rosyjskim ostrzale stali się celem nowych ataków okupantów. Jeden z nich odniósł poważne obrażenia, w tym uraz czaszkowo-mózgowy, mine-wybuchowy oraz urazy kręgosłupa i stawu kolanowego.
W wyniku ostrzału ucierpiała również sprzęt strażacko-ratunkowy.
Tragedia w wyniku masowego uderzenia w Zaporoże
Wczoraj Zaporoże poddało się masowemu atakowi ze strony rosyjskich wojsk, który prowadził do strasznych skutków – zginęło siedmioletnie dziecko. Uszkodzone domy i siedem osób rannych, w tym jeden z ratowników, były rezultatem tego ataku.
Jeden z uszkodzonych domów należy do rodziny Doroszów. Po wybuchu w domu zawalił się sufit, a mama siedmioletniego chłopca Makara nie mogła uratować go spod gruzów.
W ten sposób ratownicy, którzy usuwali skutki rosyjskiego uderzenia w Zaporożu, sami stali się ofiarami ostrzału, w wyniku czego ucierpiały ludzie, a także zginęło niewinne dziecko. W takich trudnych czasach heroizm i gotowość do helpowania innym nabierają szczególnego znaczenia.Ojciec dziecka, który wcześniej spędził trzy lata w rosyjskiej niewoli, po odniesieniu licznych obrażeń został przewieziony do szpitala. Obecnie przebywa na oddziale intensywnej terapii w ciężkim stanie.
Czytaj także
- Atak lotniczy na Charków: jedna ofiara śmiertelna i 21 rannych, w tym pięcioro dzieci
- Siedem okręgów miejskich i dwanaście rejonów na Krymie bez prądu po atakach na stacje transformatorowe
- Rosyjskie uderzenia na południu i wschodzie Ukrainy: ranni i zniszczenia w obwodach odeskim, zaporoskim i dniepropietrowskim
- Atak na Kijów i obwód kijowski: 26 ofiar śmiertelnych, system obrony powietrznej nie przechwycił żadnej rakiety balistycznej
- Atak na Wysznewo: 8 ofiar śmiertelnych, prawie 100 rannych – służby walczą ze skutami uderzenia
- Atak lotniczy na Charków 7 lipca: jedna ofiara śmiertelna, 21 rannych, w tym pięcioro dzieci

