Rosja zwiększyła presję na północnych granicach: gdzie trwają najcięższe walki.

Rosja zwiększyła presję na północnych granicach: gdzie trwają najcięższe walki
Rosja zwiększyła presję na północnych granicach: gdzie trwają najcięższe walki

Jak informuje ТСН: Rosyjscy żołnierze zwiększyli swoje działania, próbując rozszerzyć strefę działań bojowych w przygranicznych rejonach obwodów sumskiego i charkowskiego. Największe napięcie odnotowano w kierunku Wołczańskim w obwodzie charkowskim, a także na terenach gmin Chotyn i Junakiw w obwodzie sumskim.

Jak stwierdził Andrij Demczenko, rzecznik Państwowej Straży Granicznej Ukrainy, przeciwnik stara się zaangażować nowe odcinki w działania bojowe wzdłuż granicy, ale omija ciężki sprzęt.

Działania w innych kierunkach

Oprócz stref wzdłuż granicy, jednostki DPSU biorą również udział w odpieraniu ataków wroga na kierunkach Pokrowskim, Lyman, Kramatorskim i Kupiańskim. Demczenko sprecyzował, że w obwodzie sumskim Rosjanie próbują rozszerzyć teren walk w rejonach gmin Chotyn i Junakiw i prowadzą próby ataku w pobliżu Hrabołowskiego w gminie Krasnopolska. W obwodzie charkowskim aktywność wroga koncentruje się nie tylko w kierunku Wołczańskim, ale także w pobliżu miejscowości Sotnycki Kozaczek i Dworiczanskoje.

Okupanci wykorzystują małe grupy szturmowe, unikając zaangażowania sprzętu opancerzonego. Chociaż ciągle próbują atakować, rosyjskie wojska nie osiągają swoich celów i ponoszą znaczne straty.

Znaczenie strategiczne Kupiańska

Wjaczesław Fedorczenko, inspektor służby granicznej brygady szybkiego reagowania "Pomsta", zauważa, że aktywność wroga w kierunku Kupiańska ma znaczenie strategiczne. Podkreślił, że zdobycie Kupiańska mogłoby otworzyć armii FR drogę do Charkowa i tylnych rejonów ukraińskich sił na Donbasie.

Fedorczenko zaznaczył, że Kupiańsk jest kluczowym węzłem logistycznym i ważną linią obrony, która powstrzymuje przeciwnika przed forsowaniem rzeki Oskil.

Wcześniej donoszono, że Rosjanie próbują przebić się do Kostiantynówki, jednak Siły Zbrojne Ukrainy odpierają ich ataki na podejściach do miasta. Sytuacja w regionie pozostaje napięta, a ukraińskie siły kontynuują obronę swoich pozycji, dostosowując taktykę do zmian w zachowaniu wroga.


Czytaj także

Reklama