Rosja szantażuje świat bronią jądrową: co się stanie z umową w 2026 roku.
Jak informuje FREEДOM:
Wykorzystanie statusu jądrowego Rosji jako narzędzia szantażu
W ciągu ostatnich lat Rosja, która posiada jeden z największych arsenałów jądrowych na świecie, wykorzystuje swój status jądrowy do szantażu. O tym podczas emisji w telewizji FREEДOM mówił poseł Ukrainy Fiodor Wenisławski, członek komitetu Rady Najwyższej Ukrainy ds. bezpieczeństwa narodowego, obrony i wywiadu.
Zauważył, że w trakcie zawierania międzynarodowych umów z udziałem Rosji pojawia się pewna prawidłowość.
'Po wygaśnięciu umowy podpisanej na początku lat 90. pojawiło się pytanie o zawarcie nowej, która zapobiegałaby niekontrolowanemu rozprzestrzenieniu broni jądrowej. Proces ten przyspieszył w momencie, gdy Rosja rozpoczęła agresję przeciwko Gruzji. Zdaniem niektórych analityków, stało się to częścią szantażu, ponieważ Stany Zjednoczone próbowały w ramach międzynarodowego prawa ograniczyć rozprzestrzenienie broni jądrowej, zdając sobie sprawę z nieprzewidywalności rosyjskiego reżimu', — zauważył Wenisławski.
Podnoszą stawki w statusie jądrowym
Według Wenisławski, wojna w Gruzji stała się jednym z etapów szantażu. Wtedy Rosja groziła, że nie podpisze umowy o ograniczeniu strategicznych zbrojeń ofensywnych, jeśli będzie stawiała opór. W rezultacie umowa została podpisana w 2010 roku i weszła w życie 5 lutego 2011 roku. Obowiązywała przez 10 lat z możliwością przedłużenia na pięć lat, więc faktycznie wygasła 5 lutego 2021 roku.
'I tutaj również, według niektórych danych, Rosja wykorzystała wojnę w Ukrainie i okupację Krymu jako argument, aby uniknąć poważnego nacisku sankcyjnego ze strony zachodnich partnerów i kontynuować tę umowę o ograniczeniu strategicznych zbrojeń ofensywnych. Kolejna data szybko się zbliża: 5 lutego 2026 roku, kiedy to, jeśli umowa nie zostanie przedłużona, przestanie obowiązywać. Obecnie prowadzone są aktywne konsultacje w sprawie jej przedłużenia', — wyjaśnił poseł.
Kontrola i ryzyko arsenału jądrowego
Wenisławski podkreślił, że Rosja jest niewiarygodną stroną, która w każdej chwili może zniekształcić istotę międzynarodowych umów lub nie wypełniać ich warunków. Zauważył również, że cywilizowane kraje zdają sobie sprawę, że niekontrolowane rozprzestrzenienie broni jądrowej stanowi zagrożenie dla całego świata.
'Jakiekolwiek umowy podpisane przez Rosję w zakresie strategicznych zbrojeń ofensywnych zakładają utworzenie wspólnej komisji do monitorowania ich realizacji. Dla cywilizowanego świata ważne jest, aby mieć możliwość kontrolowania stanu arsenału Rosji', — zaznaczył.
Poseł podkreślił również, że w arsenale Rosji znajdują się liczne rakiety nośne wyprodukowane na Ukrainie, a kontrolę nad ich stanem mogą sprawować tylko ukraińscy producenci. Jednak od początku pełnoskalowej inwazji w 2022 roku ta kontrola nie została zapewniona.
'Obecnie nikt nie wie, w jakim stanie technicznym znajduje się jądrowy arsenał Federacji Rosyjskiej i czy nie stanowi on zagrożenia ani dla samej Rosji, ani dla całego świata. Jednak możliwość przeprowadzania inspekcji kontrolnych w celu oceny stanu i ilości broni jądrowej jest istotnym elementem międzynarodowej umowy', — podsumował Wenisławski.
Ogólnie rzecz biorąc, kwestia jądrowego arsenału Rosji pozostaje krytycznie ważna, a kraje Zachodu powinny wykorzystywać możliwości międzynarodowego prawa, aby przynajmniej częściowo kontrolować tę sytuację.
Czytaj także
- Prezydent Ukrainy wzywa Putina do rozmów: propozycja spotkania w sprawie zakończenia konfliktu
- Tusk Obwinia Ukrainę za Spór z UPA: Jaką Decyzję Podejmie Zelensky?
- Szczyt w Wielkiej Brytanii? Liderzy Francji, Niemiec i Wielkiej Brytanii planują rozmowy z Zełenskim o negocjacjach z Putinem
- Kreml twierdzi, że Kijów chce pozyskać broń atomową – oto co wiadomo
- Ekspert wskazuje na główną przeszkodę w rozmowach: wojna Rosji z Ukrainą bez końca
- Były szef operacji specjalnych CIA ostrzega: Rosja może zaskoczyć wszystkich – trzeba być gotowym

