Rosja zaatakowała infrastrukturę energetyczną w 6 obszarach: co wiadomo o skutkach.
Jak informuje FREEДOM:
Rosyjskie uderzenia na Ukrainę
27 sierpnia Rosja ponownie skoncentrowała swoje ataki na ukraińskiej energetyce. Rząd kraju poinformował, że pod ostrzałem znalazły się obiekty infrastruktury energetycznej i gazowej w sześciu obszarach.
Zadane szkody
Ataki dronów zostały zarejestrowane w obwodach Sumy, Poltawy, Doniecka, Czernihowa, Charkowa i Zaporoża. W Sumach poważnie uszkodzono kluczową stację transformatorową, w wyniku czego miasto, łącznie z obiektami przemysłowymi, zostało pozbawione elektryczności. Obwód poltawski również doznał znacznych zniszczeń infrastruktury gazowej. Obecnie służby ratunkowe pracują nad usuwaniem konsekwencji, a zespoły energetyków i gazowników przywracają dostawy. Specjaliści kontynuują ocenę wyrządzonych szkód.
„Postrzegamy rosyjskie ataki jako kontynuację świadomej polityki Federacji Rosyjskiej zmierzającej do zniszczenia cywilnej infrastruktury Ukrainy przed sezonem grzewczym. To kolejny akt terroru energetycznego skierowany przeciwko ludności cywilnej,” - powiedzieli w Ministerstwie Energii.
Wieczorny atak
Wcześniej poinformowano, że w nocy z 27 sierpnia Rosja przeprowadziła atak na Ukrainę, używając 95 uderzeniowych dronów typu Shahed oraz dronów imitacyjnych różnych typów.
W warunkach ciągłego zagrożenia ze strony Rosji kluczowe jest zapewnienie niezawodnej ochrony ukraińskiej infrastruktury. Rząd i lokalne władze kontynuują prace nad wzmocnieniem bezpieczeństwa energetycznego i gotowości na nowe ataki. Wyniki ostatniej agresji po raz kolejny podkreślają potrzebę międzynarodowego wsparcia w walce z rosyjską agresją.
Czytaj także
- Co Abramowicz przekazał Putinowi? Zełenski ujawnia kulisy wizyty oligarchy w Kijowie
- Armenia po wyborach: partia rządząca z 64 mandatami
- Rozmowy o obronie powietrznej: Zełenski spotyka się z przywódcami Francji i Niemiec w Wielkiej Brytanii
- Watykan zaproponował formułę przebaczenia: jak rzeź wołyńska wciąż kształtuje relacje Polski i Ukrainy
- Błędy w komisjach wojskowych: 7% powołanych miało prawo do odroczenia
- Netanjahu uległ Trumpowi: dlaczego Izrael nie odpowiedział na atak Iranu

