Rosyjskie szachidy znów w powietrzu Polski: jak armia reaguje na naruszenia.

Rosyjskie szachidy znów w powietrzu Polski: jak armia reaguje na naruszenia
Rosyjskie szachidy znów w powietrzu Polski: jak armia reaguje na naruszenia

Masowy atak agresora na Ukrainę

Jak informuje inkorr.com: Tej nocy agresor przeprowadził masowy atak na terytorium Ukrainy za pomocą dronów uderzeniowych oraz rakiet Х-101, Х-59, 'Kalibr'. Informacje na ten temat podał 'Glavkom', powołując się na monitoringowy kanał 'PPO radar'.

Wśród głównych celów rakiet były Żytomierz, Winnica, Kałusz oraz Lwów, podczas gdy drony próbowały trafić do Polski, Łucka, Lwowa, Winnicy, Donbasu oraz Odeszczy.

Polska reaguje na atak

W wyniku masowego ataku Rosji na Ukrainę w nocy 10 września kilka dronów uderzeniowych przekroczyło granicę i trafiło na terytorium Polski. 'Szachidy' opuściły przestrzeń powietrzną Ukrainy i skierowały się do polskiego miasta Zamość, które znajduje się około 60 km od granicy. To miasto jest ważnym węzłem transportowym i logistycznym.

Operacyjne dowództwo sił zbrojnych Polski informowało, że w kraju trwa operacja wojskowa mająca na celu wykrycie i neutralizację wrogich dronów. Kraj tymczasowo zamknął przestrzeń powietrzną nad lotniskiem 'Lublin' i dwoma lotniskami w Warszawie. Ogłoszono również tymczasowe zamknięcie lotniska w polskim mieście Rzeszów do szóstej rano. Co najmniej jeden dron kierował się właśnie do Rzeszowa.

Premier Polski Donald Tusk zauważył, że polskie wojsko zastosowało broń w celu ochrony obiektów.

Na tle masowego ataku wroga na terytorium Ukrainy, kilka dronów uderzeniowych przeniknęło na polskie terytorium. Doprowadziło to do aktywnych działań polskiego wojska oraz zamknięcia przestrzeni powietrznej nad szeregiem lotnisk, aby zapewnić bezpieczeństwo ludności oraz obiektów strategicznych.

Takie wydarzenia świadczą o wzroście napięcia w regionie oraz potrzebie koordynacji działań między Ukrainą a Polską w celu przeciwdziałania agresji. Reakcja Polski na zagrożenie potwierdza poważne intencje zapewnienia bezpieczeństwa swoim obywatelom w warunkach zwiększonego niebezpieczeństwa.


Czytaj także

Reklama