Moskwa uderza w Erywań: gaz i paliwa na celowniku nowego konfliktu handlowego.
Rosyjsko-ormiańska wojna handlowa
Jak informuje Espreso.tv: Zdaniem Arega Koczyniana, szefa think tanku Armenian Council, między Rosją a Armenią wybuchł już spór gospodarczy, który może poważnie zachwiać sytuacją polityczną w tym kraju. Ekspert wiąże eskalację z możliwą ingerencją Kremla w zbliżające się wybory, w których – według prognoz – premier Nikol Paszynian może zdobyć ponad 65% głosów.
Moskwa przeszła od słów do czynów – rząd w Erywaniu otrzymał oficjalne pismo z zapowiedzią rewizji umowy regulującej preferencyjne dostawy gazu, produktów naftowych i diamentów. Jak podkreśla Koczynian:
„To już nie groźby, to konkretne działania”. – Areg Koczynian
Polityczne konsekwencje wyborów
Analityk ostrzega, że wynik głosowania może przynieść Armenii dotkliwe skutki, jeśli obywatele dokonają „niewłaściwego wyboru”. Narastające napięcie między Moskwą a Erywaniem zagraża nie tylko gospodarce, ale i stabilności politycznej kraju. Armenia stoi przed trudnym zadaniem – musi lawirować między utrzymaniem strategicznych relacji z Rosją a umacnianiem własnej suwerenności na arenie międzynarodowej.
Nadchodzące wybory będą więc nie tylko testem dla wewnętrznej polityki, ale też ważnym sygnałem dla zagranicznych partnerów, w tym samego Kremla. W obliczu presji ze strony Moskwy Armenia szuka równowagi między dotychczasowymi sojuszami a niezależnym kursem.
Czytaj także
- 49,75% głosów dla partii Paszyniana – zwycięstwo w wyborach w Armenii
- Ponad 3,5 mln wyświetleń: ukraińskie media zagraniczne relacjonowały wybory w Armenii
- Waszyngton gratuluje Paszynianowi wyborczego triumfu – USA potwierdzają chęć dalszej współpracy
- Wybory w Armenii: partia Paszyniana z miażdżącym zwycięstwem – 49,81% poparcia
- Erewan zrywa z Moskwą i dąży do pokoju z Baku: trzy priorytety premiera Paszyniana
- Wybory w Armenii: partia Paszyniana zdobywa niemal połowę głosów

