Rosja wznowiła transport lotniczy do Syrii: dlaczego Chmeimim jest zagrożony.
Jak informuje inkorr.com: Po sześciu miesiącach przerwy wznowiono wojskowy transport Rosji do bazy lotniczej Chmeimim w Syrii. Zgodnie z danymi systemu Flightradar24, co najmniej dwa wojskowe samoloty transportowe wyruszyły do syryjskiej prowincji Latakia. Wznowienie transportu lotniczego odbywa się w kontekście, że obiekty w Chmeimim i Tartusie są krytycznie ważne dla rosyjskiej armii i obecnie zagrożone z powodu możliwych zmian politycznych w Syrii.
Źródło bliskie Kremlowi potwierdziło publikacji fakt wznowienia połączenia lotniczego z syryjskimi bazami.
Baza lotnicza Chmeimim i port Tartus odgrywają ważną rolę w rosyjskich operacjach wojskowych w regionie. Jednak w przypadku upadku reżimu Baszara al-Asada przyszłość tych obiektów może stać się niepewna. Nowa władza w Syrii może zrewidować umowę o obecności wojskowej, co stworzy istotne problemy strategiczne dla Rosji.
W ten sposób, mimo wznowienia transportu wojskowego, rosyjskie obiekty w Syrii pozostają zagrożone z powodu możliwych zmian w politycznym krajobrazie kraju.
Czytaj także
- Nowe cła USA uderzą w 60 państw – stawki dla UE i Rosji już ogłoszone
- Rosja zarobi krocie na surowcach: prognoza wzrostu przychodów z ropy i gazu o 60%
- Drugi zastrzyk finansowy z MFW dla Ukrainy: prawie 690 mln dolarów trafiło do budżetu
- Rosyjski deficyt budżetowy sięgnie 7 bilionów rubli – czy grozi nam bankructwo państwa?
- Ekspert: Aby pogrążyć Rosję w nieodwracalnym kryzysie, trzeba zniszczyć 60% jej rafinerii
- Ekspert ostrzega: Rosji grozi katastrofa paliwowa – odbudowa rafinerii praktycznie niemożliwa

