Katastrofa kadrowa w Rosji: miliony rubli nie powstrzymują przegranej na wojnie.

Katastrofa kadrowa w Rosji: miliony rubli nie powstrzymują przegranej na wojnie
Katastrofa kadrowa w Rosji: miliony rubli nie powstrzymują przegranej na wojnie

Brak żołnierzy paraliżuje armię Putina

Jak informuje Espreso.tv: Rosja zmaga się z dramatycznym niedoborem ludzi w armii, mimo że wydaje gigantyczne sumy na werbunek. Nawet oferty sięgające 80 tysięcy dolarów premii za podpisanie kontraktu oraz umorzenie długów do 140 tysięcy dolarów nie przyciągają wystarczającej liczby ochotników. Sytuacja kadrowa staje się coraz bardziej krytyczna, a straty na froncie są ogromne.

Pół miliona zabitych i inflacja niszczy gospodarkę

Według dostępnych danych, w wojnie zginęło już około 500 tysięcy rosyjskich żołnierzy, a każdego miesiąca przybywa od 30 do 35 tysięcy kolejnych ofiar. To pokazuje, jak poważny jest problem z uzupełnianiem stanów osobowych. Tymczasem gospodarka pogrąża się w kłopotach – oficjalna inflacja w czerwcu wyniosła 5,52% w skali roku, a ceny żywności wzrosły o ponad 18% od stycznia 2024 roku. Deficyt budżetowy po czterech miesiącach 2026 roku sięgnął 5,9 biliona rubli, a PKB po raz pierwszy od trzech lat zaczął się kurczyć w pierwszym kwartale.

Ekspert Nigel Gould-Davies podsumowuje to krótko:

„Rubli nie wysyła się na front”
– i dodaje, że Kreml stoi przed fundamentalnym dylematem: albo zaostrzyć politykę wewnętrzną i gospodarczą, albo ograniczyć plany wojenne. Kontekst jest jasny: Rosja nie jest w stanie prowadzić długotrwałej wojny bez radykalnych zmian, a obecna strategia oparta na pieniądzach zawodzi.

Te dane dowodzą, że kryzys kadrowy w Rosji może przesądzić o dalszych losach konfliktu i przyszłości gospodarki kraju. Ogromne straty w ludziach połączone z recesją mogą zmusić władze do przewartościowania celów militarnych, co odbije się na całym regionie.


Czytaj także

Reklama