Rosja wychodzi z Konwencji o zakazie tortur: co to oznacza dla jeńców.

Rosja wychodzi z Konwencji o zakazie tortur: co to oznacza dla jeńców
Rosja wychodzi z Konwencji o zakazie tortur: co to oznacza dla jeńców

Jak informuje FREEДOM:

Wyjście Rosji z Konwencji o zapobieganiu torturom

Rosja ma zamiar wyjść z Europejskiej konwencji dotyczącej zapobiegania torturom. Ograniczy to dostęp europejskich komitetów do miejsc, w których przetrzymywani są ukraińscy jeńcy wojenni. Adwokat Jurij Bełous, który zajmuje się gromadzeniem dowodów na zbrodnie wojenne Rosji przeciwko Ukrainie, zauważył, że to potwierdza istnienie systematycznych tortur w Rosji jako części jej polityki.

Reakcja Zachodu

Według Bełousa Zachód nie zareaguje poważnie na decyzję Rosji o wyjściu z konwencji.

'Zasadniczo wyjście z tej konwencji ma kilka wymiarów. Jeśli chodzi o aspekt prawny, w ramach tej konwencji działa europejski komitet, który mógł odwiedzać miejsca pozbawienia wolności, więzienia, kolonie, szpitale psychiatryczne. Mogli odwiedzać te miejsca, publikować raporty, zwracać się do Rosji, na przykład, i w ten sposób, można powiedzieć, wspierać, wykorzystywać mechanizm prewencyjny', — zauważył Bełous.

Ignorowanie ze strony Rosji

Od 2022 roku Rosja ignoruje wszystkie prośby europejskiego komitetu i nie udostępnia dostępu do miejsc przetrzymywania.

'Członkowie komitetu nawet wyszli z publicznym oświadczeniem, że Rosja tak się zachowuje. To publiczne oświadczenie jest równoważne międzynarodowemu wezwaniu do potępienia. To międzynarodowy wstyd dla kraju, które nie wypełnia swoich zobowiązań, które Rosja sama na siebie nałożyła w 1998 roku. Ratyfikowali tę konwencję, a później jej nie przestrzegali. Przez cały czas członkostwa Rosji w tej konwencji miało miejsce 30 wizyt w miejscach pozbawienia wolności i 27 raportów, z których 23 Moskwa odmówiła pokazania publicznie', — powiedział adwokat.

Kontekst polityczny

Bełous uważa, że decyzja Rosji o wyjściu z Konwencji jest czysto krokiem politycznym.

'Jeśli pod koniec lat 90-tych Rosja miała otwartość na instytucje demokratyczne, otwartość na kontrolę prawna, to dzisiaj politycznie wyjście z tej konwencji to oczywiście czerwona kartka dla europejskiej rodziny prawnej i czerwona kartka dla tych tradycji ze strony Rosji, które są uważane za akceptowalne w cywilizowanych krajach', — wyraził swoją opinię.

Kontynuacja praktyki tortur

Adwokat podkreślił także, że zakaz tortur powinien być wdrażany na najwcześniejszych etapach.

'Rosja dzisiaj nie uznaje Europejskiej konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności. Ta konwencja jest podstawowym dokumentem XX wieku w Europie z wyraźnym mechanizmem ochrony siebie, zwłaszcza w relacjach ze państwem. To ograniczenie dla państwa do działania wszelkiego rodzaju destrukcyjnych czynów. Rosja wyszła z Europejskiej konwencji o ochronie praw człowieka, wyszła z Rady Europy. I dzisiaj logiczną kontynuacją, jeśli patrzymy już w politycznym kontekście, jest wyjście z Europejskiej konwencji o zapobieganiu torturom. To wyraźny sygnał, że nikt nie może kontrolować Rosji, nikt jej kontrolować nie będzie. I to jakby potwierdzenie w praktyce, że w Rosji tortury to część polityki państwowej', — podkreślił Bełous.

Według słów adwokata, rosyjscy żołnierze aktywnie stosują tortury wobec Ukraińców na okupowanych terenach, naruszając nie tylko Europejską konwencję, ale także Konwencje genewskie.

Wyjście Rosji z Konwencji o zapobieganiu torturom podkreśla trwającą bezodpowiedzialność kraju w kwestiach przestrzegania praw człowieka. Biorąc pod uwagę ciągłe naruszenia norm prawa międzynarodowego, ten krok tylko wzmocnił wezwani do społeczności międzynarodowej do zapewnienia kontroli nad sytuacją w Rosji i na okupowanych terenach Ukrainy.


Czytaj także

Reklama