Kreml postawił Ukrainie twarde żądanie: opuścić Donbas w dwa miesiące.
Rosyjskie ultimatum i eskalacja napięcia
Jak informuje UATV: 31 marca 2023 roku Moskwa zażądała od Kijowa wycofania sił z obwodów donieckiego i ługańskiego w ciągu 60 dni. To posunięcie zaostrza konflikt – już dwa miesiące wcześniej Rosja groziła, że w razie niespełnienia warunków przez Siły Zbrojne Ukrainy sięgnie po rozwiązania siłowe. Retoryka Kremla wyraźnie wskazuje na wzmożoną presję na Ukrainę w obliczu zmian na linii frontu.
Rekordowe straty Rosjan i sytuacja bojowa
Tymczasem kwiecień 2023 roku okazał się wyjątkowo kosztowny dla armii rosyjskiej, która poniosła najcięższe straty od początku wojny – około 35 tysięcy żołnierzy zabitych i rannych. Według danych Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Ukrainy, w kwietniu Rosjanie stracili:
- 1875 sztuk artylerii lufowej,
- 70 czołgów,
- 90 zestawów obrony przeciwlotniczej,
- 180 pojazdów opancerzonych.
W obliczu takich strat rosyjskie dowództwo musiało zweryfikować swoje plany i strategię. Jak podaje Bloomberg,
„brak sukcesów na froncie i kryzys gospodarczy zmuszają rosyjskich przywódców do bardziej trzeźwego spojrzenia na wojnę”.
9 maja w Moskwie odbyła się defilada w okrojonej formie, bez pokazu sprzętu wojskowego – to kolejny sygnał słabnącego potencjału militarnego Rosji. W maju na Białorusi przeprowadzono ćwiczenia z „bojowego użycia broni jądrowej” z udziałem około 6000 rosyjskich żołnierzy, co stanowiło element nacisku na Ukrainę i społeczność międzynarodową.
W nocy z 23 na 24 maja Rosja przeprowadziła zakrojone na szeroką skalę ataki na Ukrainę, w tym na Kijów, wystrzeliwując dziesiątki rakiet i ponad 600 dronów. Świadczy to o kontynuacji agresywnej polityki Kremla pomimo rosnących strat i problemów na froncie. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski stwierdził,
„Moskwa nie ma ani zasobów, ani możliwości, by zrealizować takie plany”, podkreślając, że twarde żądania Rosji wynikają z jej osłabionej pozycji.
Tak więc retoryka Kremla ewoluuje, a zaostrzenie żądań i rosnące napięcie odzwierciedlają zarówno wewnętrzne trudności Rosji, jak i sytuację na polu walki.
Ten okres charakteryzuje się nie tylko eskalacją napięcia między Rosją a Ukrainą, ale też ogromnymi stratami wojsk rosyjskich, które podważają ich zdolność bojową. Ograniczenie pokazu uzbrojenia podczas defilady w Moskwie może wskazywać, że rosyjskie władze zdają sobie sprawę ze skali problemów. Kontynuacja agresywnych działań, takich jak ataki rakietowe na Ukrainę, pokazuje próby rekompensowania niepowodzeń militarnych, ale narastające straty mogą wpłynąć na dalsze decyzje dotyczące prowadzenia wojny.
Czytaj także
- Amerykańska Izba Reprezentantów przyjęła pakiet wsparcia dla Kijowa – Republikanie przeciwko linii Trumpa
- Izba Reprezentantów USA przegłosowała wsparcie dla Ukrainy – teraz decyzja należy do Senatu
- Prezydent Ukrainy wystosował apel do Putina: oto propozycja Kijowa na zakończenie konfliktu
- Ekspert: Kijów musi usiąść do rozmów, Moskwa jeszcze nie jest gotowa
- Tallin blokuje wjazd do Unii Europejskiej dla rosyjskich żołnierzy – nowa inicjatywa Estonii
- Historyczne posiedzenie NATO w Kijowie: jakie decyzje zapadły ws. obrony powietrznej dla Ukrainy

