Tygodniowe wydatki wojenne Rosji sięgają 260 mld rubli – deficyt budżetowy skoczył o 130%.
Koszt agresji na Ukrainę: budżet Rosji pod presją
Jak informuje UATV: Kreml przeznacza na działania zbrojne blisko 260 miliardów rubli tygodniowo. To więcej niż roczne budżety 62 regionów Federacji Rosyjskiej. Tak ogromne obciążenie finansowe odbija się na kondycji państwowej kasy, która notuje coraz głębszy deficyt. Dla porównania – w 2024 roku wydatki wojenne były niższe, a obecne tempo finansowania konfliktu pogłębia nierównowagę budżetową.
Według dostępnych danych, deficyt budżetu federalnego przekroczył już 8 bilionów rubli. Oficjalnie Ministerstwo Finansów podaje kwotę 5,5 biliona rubli, ale rzeczywiste saldo jest o 130% gorsze niż rok wcześniej. To sygnał, że Rosja ma poważne problemy z utrzymaniem stabilności fiskalnej, a wydatki wciąż rosną.
Mniej inwestycji i widmo kryzysu
W 2025 roku nakłady na środki trwałe spadły o prawie 2,5%. Eksperci, w tym Oleg Pendzin, zwracają uwagę, że styczeń i luty pokazały, jakie skutki mogłoby mieć zrealizowanie zobowiązań finansowych z poprzedniego roku. To dowód, że ryzyko związane z wojną odstrasza biznes i hamuje rozwój gospodarczy.
W obliczu tych trudności pojawiają się ostrzeżenia przed powtórką z 1998 roku.
David O'Sullivan stwierdził, że 'Rosja stoi na progu załamania finansowego'.Z kolei Pendzin zaznaczył, że wpływy z ropy i gazu 'wrócą do prognozowanego poziomu', co może być jedynym optymistycznym akcentem w sytuacji narastającego kryzysu. Jeśli wydatki nadal będą rosły, a dochody nie wzrosną, gospodarka kraju może stanąć w obliczu poważnej zapaści, która odbije się nie tylko na wewnętrznej sytuacji, ale też na stabilności międzynarodowej.
Czytaj także
- Rosyjski sektor paliwowy w głębokim kryzysie – produkcja benzyny spadła o jedną czwartą
- Jak zrezygnować z ogrzewania miejskiego? Nowe zasady dla właścicieli mieszkań i domów
- Nowe paliwo w Polsce od lipca 2026: co muszą wiedzieć kierowcy
- Kryzys paliwowy w Rosji: Putin przyznaje, że na stacjach brakuje benzyny i tworzą się gigantyczne kolejki
- Biznes zapłaci więcej za prąd – o 22% w górę. Co to oznacza dla cen w sklepach?
- Rosjanie toną w długach: 45 bilionów rubli i 22 miliony notorycznych dłużników

