Ukraińskie zboże skradzione przez Rosję: raport o milionach ton i międzynarodowych szlakach.
Skala grabieży ukraińskich płodów rolnych
Jak informuje Novyny.live: Według ukraińskiego wywiadu, w 2025 roku Rosja wywiozła z tymczasowo okupowanych terytoriów Ukrainy ponad 2 miliony ton zboża. Głównym odbiorcą, przyjmującym aż 40% nielegalnie pozyskanego ziarna, został Egipt. Pozostałe transporty trafiały na Bliski Wschód, do Afryki oraz Azji. W procederze zaangażowanych było 45 statków, na które Ukraina nałożyła restrykcje. Ograniczono również działalność 39 kapitanów tych jednostek. Taka skala kradzieży ma bezpośredni wpływ na gospodarkę Ukrainy, będącej kluczowym eksporterem żywności.
Reakcja światowa i zagrożenia
W odpowiedzi na te działania, Stany Zjednoczone wprowadziły w kwietniu 2025 roku sankcje wobec szeregu rosyjskich obywateli, firm oraz statków uczestniczących w procederze. Środki te mają na celu zakłócenie pracy rosyjskich struktur odpowiedzialnych za grabież ukraińskich plonów. Jak podkreślił Andrij Sybyha, działalność tej nieformalnej floty zbożowej stanowi poważne zagrożenie dla globalnego bezpieczeństwa żywnościowego, budząc niepokój na arenie międzynarodowej.
Problemy związane z kradzieżą ukraińskiego zboża uwypuklają poważne wyzwania dla bezpieczeństwa żywnościowego zarówno Ukrainy, jak i świata. Nielegalne dostawy nie tylko łamią normy międzynarodowe, ale mogą też destabilizować gospodarki państw uzależnionych od importu żywności. W związku z tym, społeczność międzynarodowa powinna zintensyfikować reakcje na takie działania, aby zapobiec dalszej eskalacji i zapewnić stabilność na rynku produktów rolnych.
Czytaj także
- Ukraina wywalczyła sobie status miejsca dla wielkich inwestycji – które branże będą priorytetem
- Siedem lokalizacji w Karpatach wytypowano pod budowę farm wiatrowych – oto szczegóły
- 236 mln euro na emerytury i zasiłki – nowy zastrzyk finansowy dla Ukrainy
- 28 miliard inwestycji Metinvest: Jak ukraiński przemysł stalowy wspiera gospodarkę
- Nowy rekord wszech czasów dolara: kurs wzrósł do 44,84 zł
- Chleb w Polsce drożeje – eksperci przewidują skok cen nawet o 6%

