Atak rakietowy na Charków. Wśród rannych 12-latek.
Skutki i reakcje po ostrzale Charkowa
Jak informuje Novyny.live: 24 stycznia 2026 roku siły rosyjskie przeprowadziły atak rakietowy na Charków. W wyniku ostrzału obiektów cywilnych rannych zostało co najmniej 11 osób, w tym 12-letni chłopiec. W mieście odnotowano minimum siedem eksplozji, które spowodowały poważne zniszczenia infrastruktury miejskiej. Atak ten wpisuje się w długą serię ostrzałów ukraińskich miast przygranicznych.
Burmistrz miasta, Ihor Terechow, poinformował, że liczba poszkodowanych przekroczyła 11 osób. Rannych przetransportowano do innych placówek medycznych w Charkowie, gdzie otrzymują niezbędną pomoc. Informację o obecności 12-letniego chłopca wśród ofiar potwierdził także szef administracji obwodowej, Ołeh Synehubow.
Napięta atmosfera wśród mieszkańców
Skutki nocnego ataku wywołały głębokie zaniepokojenie wśród mieszkańców Charkowa. Miasto nadal znajduje się w strefie zagrożenia, ponieważ ataki są często przeprowadzane z wykorzystaniem bezpilotowych statków powietrznych. Sytuacja pozostaje napięta, a lokalne władze podejmują działania mające na celu zapewnienie bezpieczeństwa ludności cywilnej.
Ostrzał ten jest kolejnym przykładem trwającego konfliktu zbrojnego, w którym celem stają się obiekty cywilne. Władze lokalne starają się organizować szybką pomoc medyczną dla poszkodowanych oraz maksymalnie zwiększyć ochronę mieszkańców w obliczu rosnącego zagrożenia.
Ta sytuacja podkreśla pilną potrzebę międzynarodowego wsparcia oraz skupienia uwagi na kwestiach bezpieczeństwa w regionie.
Czytaj także
- Ewakuacja w obwodzie charkowskim obejmie 60 miejscowości – decyzja Rady Obrony
- Szef Desniańskiej RDA: prezydenci Charkowa i Mikołajowa lepiej przygotowali swoje miasta niż władze Kijowa
- Tanie mieszkania jako oręż przeciwko emigracji – pomysły miast z linii frontu
- Nowy sojusz: Charków i Turyn łączą siły. Co zakłada umowa partnerska?
- Czerwiec 2026 w Charkowie: 142 ataki, 12 ofiar śmiertelnych i 122 rannych
- Atak na Charków: nastolatek nie żyje, a wśród rannych jest siedmioro dzieci

