Rosjanie atakują "ekstrękę": MZ podało liczbę poszkodowanych medyków i ambulansów.
07.07.2025
3854
Dziennikarz
Szostal Oleksandr
07.07.2025
3854
Wojska rosyjskie ostrzeliwują cywilną infrastrukturę Ukrainy
Wojska rosyjskie systematycznie ostrzeliwują cywilną infrastrukturę Ukrainy, coraz częściej wybierając jako cele obiekty wyjazdowej pomocy medycznej. Pod ostrzałem znajdują się stacje pogotowia, punkty bazowe, budynki administracyjne, transport medyczny i, co najważniejsze, sami medycy, którzy mimo wszystko nie przerywają swojej pracy. O tym poinformowało Ministerstwo Zdrowia, cytuje 'Glavkom'.
Personel medyczny w strefie konfliktu pod ostrzałem
Zespół państwowej instytucji 'UNPC EM i MK MZ Ukrainy' przeprowadził monitoring strat systemu wyjazdowej pomocy medycznej i medycyny katastrof za czerwiec i początek lipca 2025 roku. Ich dane wskazują, że sześciu medyków odniosło obrażenia, dwóch z nich w wyniku ataku drona na zespół. Również 24 ambulanse zostały uszkodzone, z czego dwa całkowicie zniszczone.
Wydarzenia na Wschodniej Ukrainie potwierdzają zagrożenie dla infrastruktury medycznej i personelu w wyniku ostrzałów i ataków. Ważne jest zapewnienie ochrony ludności cywilnej i personelu medycznego, aby zapewnić niezbędną pomoc poszkodowanym.
W toku konfliktu na Ukrainie rosyjskie wojska nadal ostrzeliwują cywilną infrastrukturę, w tym obiekty medyczne. Stwarza to poważne zagrożenie dla ludności cywilnej oraz personelu medycznego, który kontynuuje swoją pracę nawet pod ostrzałem. Należy podjąć działania w celu ochrony obiektów cywilnych oraz zapewnienia bezpieczeństwa personelu medycznego.Czytaj także
- Rosyjskie uderzenia na Dniepr i Chersoń: trzy ofiary śmiertelne, ranni
- Żywioły atakują świat: tysiące ofiar tajfunów, pożarów i trzęsień ziemi
- Atak na porty w obwodzie odeskim: dwie ofiary śmiertelne, dwie osoby ranne
- Kolejna fala ataków na Ukrainę: są ofiary śmiertelne i ranni, w tym dzieci
- Katastrofa wyszogrodzka: Prezydent domaga się ukarania winnych eksplozji w magazynie
- Atak na Sumy: bilans ofiar wzrósł do pięciu, rannych jest 30 osób

