Wrogi dron uderzył w ratowników na obwodzie charkowskim: jedna osoba zmarła, pięć rannych.
Jak informuje inkorr.com: Smutna wiadomość z obwodu charkowskiego: podczas gaszenia pożaru zginął ratownik, a pięciu jego kolegów zostało rannych. Jak informuje 'Głównie', powołując się na dane DSNS, ta tragedia miała miejsce w wyniku uderzenia wrogiego drona w wiosce Zielony Gaj w gminie Wielki Burłuk w rejonie Kupiańskim.
Dopiero teraz wiadomo, że w wyniku tego uderzenia zginął żołnierz, którego stracił Państwowy Zespół Ratownictwa Pożarowego. Był to główny mistrz-serżant służby ochrony cywilnej Jurij Czystikow, miał 50 lat.
Ostatnio również zarejestrowano przypadki, gdy wojska rosyjskie atakowały ratowników dronami w Chersoniu i zlikwidowały jednostkę strażacką w Drużkówce w Donbasie. Te ataki stanowią nadzwyczajne zagrożenie dla tych, którzy wykonują ważne zadania w niebezpiecznych warunkach.
Śmierć ratownika w wyniku uderzenia wrogiego drona w wiosce Zielony Gaj jest kolejnym świadectwem zaostrzenia sytuacji na wschodzie Ukrainy oraz zagrożeniem dla życia zarówno cywilów, jak i wojskowych.
Ta tragedia podkreśla ryzyko, z jakim stają czoła ratownicy podczas wykonywania swoich obowiązków w czasie wojny. Ataki na strażaków raz jeszcze podkreślają znaczenie ich roli w zapewnianiu bezpieczeństwa ludności oraz pilnej potrzeby ochrony tych dzielnych ludzi w ich codziennej pracy.
Czytaj także
- Nocny atak dronów na Ukrainę: 98 maszyn, 2 ofiary śmiertelne w obwodzie sumskim
- Rosyjskie drony uderzyły w dziesięć wsi na Charkowszczyźnie: są ranni i zniszczenia
- Śmiertelny wypadek w Kijowie: kierowca z 39 mandatami zabił cztery osoby, w tym dziecko na przejściu
- Sytuacja na Sumszczyźnie: 17 gmin uszkodzonych, dwie ofiary śmiertelne i czterech rannych
- Odesa trzy lata po ataku rakietowym: bilans zniszczeń centrum biznesowego
- Dniepropietrowszczyzna pod ciężkim ostrzałem: dziesięć bomb lotniczych, ranne dziecko i dziesiątki zniszczonych domów

