Węgry wciąż pod wpływem Kremla? Szef węgierskiej społeczności w Kijowie alarmuje.
Obawy przed dezinformacją ze wschodu
Jak informuje Espreso.tv: Tybor Tompa, przewodniczący węgierskiej wspólnoty w Kijowie i obwodzie kijowskim, ostrzega przed ciągłym oddziaływaniem rosyjskiej propagandy na Węgrzech. Jego zdaniem zjawisko to wymaga zdecydowanej reakcji i wzmocnienia działań proeuropejskich. Swoje stanowisko przedstawił w audycji „Eurointegracja” na antenie Slawa TV oraz Espresso, podkreślając konieczność walki z informacyjną presją Moskwy.
Tompa zwrócił uwagę, że rosyjska dezinformacja na Węgrzech wciąż ma się dobrze. Jak zaznaczył, centralnym punktem dowodzenia premiera Viktora Orbána stała się rosyjska ambasada w Budapeszcie. Według jego słów, ponad milion osób oddało głos na Orbána, co pokazuje, jak duży wpływ jego polityka wywiera na węgierskie społeczeństwo.
Kłopoty z bezpieczeństwem informacyjnym
Dodatkowo Tompa zauważył, że wiele propagandowych mediów na węgierskim rynku zaczyna się rozpadać. Może to oznaczać zmiany w krajobrazie medialnym kraju, jednak zagrożenie ze strony rosyjskiej propagandy wciąż istnieje. Podkreślił też, że Rosja nasiliła presję informacyjną przeciwko integracji Ukrainy z Europą, co stanowi istotną kwestię dla obu państw.
„Konieczne jest, aby ukraińskie media były jak najbardziej obecne na Zakarpaciu” – stwierdził Tybor Tompa.
Zdaniem szefa węgierskiej społeczności, pobudzenie proeuropejskich inicjatyw to kluczowy krok do stawienia czoła rosyjskiej propagandzie i umocnienia europejskiego wyboru Ukrainy.
Wypowiedź Tompy uwypukla znaczenie bezpieczeństwa informacyjnego w dobie rosnącego oddziaływania rosyjskiej dezinformacji na węgierskie społeczeństwo, co może niekorzystnie wpłynąć na relacje między oboma krajami. Wspieranie proeuropejskich działań oraz zwiększenie obecności ukraińskich mediów w regionie mogą być istotnymi czynnikami w walce z fałszywymi informacjami i wzmocnieniu ukraińskiego głosu na zakarpackiej scenie informacyjnej.
Czytaj także
- 150 milionów hrywien kaucji za byłego ministra: kto stanął za Galuszczenką
- Polska wydala 11 obywateli Ukrainy i Białorusi – zarzuca im organizowanie płatnych protestów
- 11 dni aresztu dla Łunina po nagraniu do Putina o torturach w armii
- Bruksela ostrzega Mińsk przed wciągnięciem w konflikt. Jakie konsekwencje grożą reżimowi Łukaszenki?
- Sąd nie zmienił środka zapobiegawczego wobec Andrija Jermaka – chodzi o pranie 460 mln hrywien
- Ekspert ujawnia sprzeczność w słowach Putina o sytuacji na froncie

