Ofiary i zniszczenia w trzech regionach po rosyjskich ostrzałach.

Ofiary i zniszczenia w trzech regionach po rosyjskich ostrzałach
Ofiary i zniszczenia w trzech regionach po rosyjskich ostrzałach

Skutki ataków w obwodach: zaporoskim, czernihowskim i mikołajowskim

Jak informuje UATV: Rosyjskie uderzenia na obwody zaporoski, czernihowski i mikołajowski spowodowały ofiary śmiertelne, rannych oraz zniszczenia w zabudowie mieszkalnej i infrastrukturze. Do 18 lutego liczba poszkodowanych w samym Zaporożu wzrosła do siedmiu osób, w tym dwojga dzieci. W wyniku ataku drona zginęła tam jedna osoba, a ponad sto zgłosiło uszkodzenia swoich domów. Te ataki są częścią szerszej, trwającej od rana kampanii ostrzałów.

  • W Zaporożu uszkodzeniu uległy dwa budynki mieszkalne.
  • W obwodzie czernihowskim w wyniku ataku dronów ranny został miejscowy mieszkaniec, który trafił do szpitala.
  • W rejonie korjukowskim w obwodzie czernihowskim odnotowano uderzenie drona w infrastrukturę transportową.
  • W Siemenówce atak bezzałogowca uszkodził także zabudowę mieszkalną.

Tymczasem w Mikołajowie rosyjski pocisk zniszczył jeden prywatny dom, wywołując pożar. W dziewięciu sąsiednich domach uszkodzone zostały dachy, a w dwudziestu – powybijane szyby. W nocy z 17 na 18 lutego rosyjscy okupanci zaatakowali terytorium Ukrainy jedną pociskiem balistycznym 'Iskander-M' oraz 126 uderzeniowymi dronami (BpŁA).

„Sytuację skomentował szef obwodowej administracji wojskowej Iwan Fiodorow”, który przekazał te informacje.

Wydarzenia te dobitnie ukazują ciągłe zagrożenie dla ludności cywilnej w Ukrainie i pilną potrzebę jej ochrony. Sytuacja w kraju pozostaje napięta, ponieważ rosyjskie ataki powodują straty nie tylko wśród celów wojskowych, ale i wśród cywilów. Poszkodowane regiony, takie jak obwód zaporoski, czernihowski i mikołajowski, bezpośrednio odczuwają skutki tej agresji, co budzi niepokój zarówno w społeczeństwie ukraińskim, jak i wśród międzynarodowych obserwatorów. Podkreśla to również wagę dalszego wsparcia Ukrainy dla zapewnienia jej bezpieczeństwa i stabilności w regionie.


Czytaj także

Reklama